Eksperci: chorzy z SM oczekują na przedłużenie leczenia w drugiej linii Dr hab. Monika Adamczyk-Sowa, prezes elekt Sekcji SM Polskiego Towarzystwa Neurologicznego; FOT. PTWP

- Pacjenci chorzy na SM oczekują na wydanie decyzji Ministerstwa Zdrowia w sprawie terapii natalizumabem w II linii leczenia. Jej brak, mimo nieuchronnie zbliżającego się terminu wygaśnięcia zgody na leczenie dla pacjentów, którzy jako pierwsi weszli do programu, powoduje, że wielu z nich żyje w stresie i niepewności co do dalszego ich losu - podkreśla Tomasz Połeć, przewodniczący Polskiego Towarzystwa Stwardnienia Rozsianego (PTSR).

Tomasz Połeć w trakcie debaty Rynku Zdrowia pt: "Stwardnienie rozsiane: w jakim miejscu jesteśmy i dokąd zmierzamy?" (Warszawa, 13 czerwca br.) wyjaśniał, że problem dotyczy programu "Leczenie stwardnienia rozsianego po niepowodzeniu leczenia lekami terapii pierwszego rzutu lub w szybko rozwijającej się ciężkiej postaci stwardnienia rozsianego (ICD-10 G 35)", który ogranicza możliwość przyjmowania leku w ramach drugiej linii leczenia tylko do 60 miesięcy.

Leczyć trzeba skutecznie
- Polskie Towarzystwo Stwardnienia Rozsianego (PTSR) wielokrotnie zwracało uwagę Ministerstwa Zdrowia na konieczność zapewnienia ciągłości leczenia po tym okresie. Po sukcesie, jakim było niewątpliwie zniesienie ograniczenia dla leku fingolimod, całe środowisko - lekarze, pacjenci oraz organizacje działające w ich interesie - oczekiwali rychłej podobnej decyzji również w przypadku drugiej terapii - natalizumabu - tłumaczy ekspert.

Dodaje: - Niemal codziennie w biurze PTSR odbierane są telefony od zaniepokojonych pacjentów, którzy dopytują się, co z nimi będzie dalej, jak będzie wyglądało ich leczenie, ich zdrowie i ich cała przyszłość.

Z kolei dr hab. Monika Adamczyk-Sowa, kierownik Katedry i Kliniki Neurologii w Zabrzu Śląskiego Uniwersytetu Medycznego, prezes elekt Sekcji SM Polskiego Towarzystwa Neurologicznego zaznacza, że nagłe przerywanie terapii natalizumabem może przynieść bardzo poważne konsekwencje zdrowotne, dla pacjentów, którzy z tej terapii korzystają.

- Dzięki dostępowi do wielu leków w terapii chorych na SM, udało nam się doprowadzić do sytuacji, w której leki dla chorych są każdorazowo dobierane dla konkretnego pacjenta. Terapia tym konkretnym farmaceutykiem, zgodnie z zaleceniami międzynarodowych towarzystw naukowych powinna trwać tak długo, jak długa lek przynosi pożądane efekty kliniczne. Ewentualne przestawianie chorego na inny lek niesie za sobą ryzyko wzrostu aktywności choroby. Dlatego niedopuszczalne jest odstawienie skutecznej terapii u ustabilizowanych pacjentów jedynie z przyczyn administracyjnych - wyjaśnia dr hab. Adamczyk-Sowa.

Ekspertka podkreśla też, że w neurologii znany jest tzw. efekt z odbicia, który pojawia się u chorych po nagłym odstawieniu tak silnie hamującego chorobę leku, jakim jest natalizumab. Efekt ten polega na tym, że u pacjenta bardzo szybko po zaprzestaniu leczenia pojawiają się silne rzuty choroby i postępuje niepełnosprawność. Lekarze obawiają się, że taki los może właśnie spotkać chorych pozostających w II linii leczenia przy użyciu natalizumabu.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.