Eksperci: chorzy na SM potrzebują motywacji do walki z chorobą Prof. Krzysztof Selmaj, kierownik Katedry i Kliniki Neurologii Uniwersytetu Medycznego w Łodzi

Chorzy na stwardnienie rozsiane (SM), nieuleczalną chorobę neurologiczną, potrzebują wsparcia psychologicznego i motywacji, by poradzić sobie z diagnozą, wyborem ścieżki terapii i powrotem do normalności - przekonują eksperci VI edycji kampanii "SM - Walcz o siebie".

Dlatego Fundacja SM - Walcz o siebie zdecydowała się założyć Szkołę Motywacji, która będzie dostępna w formie nieopłatnej platformy e-learningowej dla wszystkich osób z SM potrzebujących wsparcia, poinformowała PAP inicjatorka kampanii Malina Wieczorek, prezes Fundacji SM - Walcz o siebie.

Zaznaczyła, że celem tegorocznej edycji kampanii "SM - Walcz o siebie" jest zachęcenie chorych na SM do aktywnego włączania się w decyzje o wyborze terapii, podejmowania dialogu z lekarzem i komunikowania mu swoich potrzeb i obaw. Jej hasło brzmi: "Wiem, że dam sobie radę!".

- Stwardnienie rozsiane jest przeważnie diagnozowane u osób młodych, między 20. a 40. rokiem życia. Diagnoza przewlekłej nieuleczalnej choroby, która może prowadzić do niepełnosprawności, u większości pacjentów powoduje silny stres - tłumaczy Malina Wieczorek.

Według niej choroba może wymusić zmiany w dotychczasowym życiu i sprawia, że pacjent traci poczucie bezpieczeństwa, czuje się zagubiony i dlatego potrzebuje pomocy, by wybrać najlepszą dla siebie ścieżkę leczenia - taką, która pozwoli prowadzić aktywne życie, realizować plany zawodowe, osobiste i rodzinne.

Prof. Krzysztof Selmaj, kierownik Katedry i Kliniki Neurologii Uniwersytetu Medycznego w Łodzi podkreśla, że dla osób z SM najważniejsze jest właściwe oraz szybkie rozpoznanie choroby, a następnie dobór odpowiedniego leku i niezwłoczne rozpoczęcie leczenia.

Zastosowanie odpowiedniej terapii może znacznie zmniejszyć objawy stwardnienia rozsianego, do których zalicza się zaburzenia widzenia, mowy, niedowłady, zaburzenia równowagi i koordynacji ruchów, zmiany w odbiorze bodźców czuciowych i wiele innych. Daje też możliwość kontrolowania postępu choroby i opóźnienie jej negatywnych następstw, w tym niepełnosprawności.

- Na dzień dzisiejszy nareszcie mamy w Polsce szeroki wybór leków dla chorych na SM. Jesienią ubiegłego roku do refundacji wszedł pierwszy doustny lek w tzw. pierwszej linii leczenia, ostatnio w maju dwa kolejne leki. To poszerzyło wachlarz terapeutyczny do poziomu europejskiego - podkreśla Malina Wieczorek.

Jej zdaniem dzięki temu można zacząć personalizować leczenie chorych na SM, czyli dobierać je dla każdego chorego indywidualnie, z uwzględnieniem charakterystyki jego choroby, a także jego cech osobowości czy planów życiowych. W przypadku SM jest to niezwykle ważne, gdyż schorzenie to przebiega bardzo odmiennie u każdego pacjenta, dlatego jest określane jako choroba o stu twarzach.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH