Prof. Keith Campbell, członek zespołu, który w 1996 r. w Instytucie Roslin pod Edynburgiem po raz pierwszy sklonował ssaka - owcę Dolly, zmarł 5 października br.

Jak podaje Gazeta Wyborcza, w 1991 r. prof. Campbell przeczytał w "Nature", że Ian Wilmut ze szkockiego Instytutu Roslin poszukuje biologa znającego się na cyklu komórkowym i odpowiedział na ten anons. Tak zaczęła się jego wielka kariera naukowa. To on wpadł na pomysł, jak przygotować komórki do klonowania.

Dzięki temu w 1995 r. w Roslin Institute przyszły na świat owieczki Megan i Morag, dwa pierwsze ssaki uzyskane ze zróżnicowanych komórek wyhodowanych w laboratorium, a rok później narodziła się słynna Dolly.

Więcej: www.gazeta.pl

W opinii prof. Campbella klonowanie może przyczynić się do odkryć w medycynie.

- Jeśli ma się komórki macierzyste, można obserwować rozwój chorób w pewnych tkankach. Można podawać leki i monitorować ich skuteczność. Można też testować efekt leków na konkretne osoby i dobrać najskuteczniejsze dla danego pacjenta. Wszędzie tam, gdzie komórki umierają lub działają nieprawidłowo, potencjalnie mogą być wyleczone przy użyciu terapii komórkami macierzystymi pochodzącymi z klonowania - mówił naukowiec.

Więcej: www.rynekzdrowia.pl
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH