Z(a)dania zbyt złożone dla lekarzy-obcokrajowców

Zza granicy przyjeżdża do nas pracować niewielu lekarzy ponieważ nie są w stanie w odpowiednim stopniu nauczyć się naszego języka. Natomiast ci, którym się to udało alarmują, że nie są w stanie zdać naszych egzaminów specjalizacyjnych, ponieważ pytania są językowo zbyt skomplikowane.

Są lekarze-obcokrajowcy wykonujący zawód od 10 lat. Państwo egzaminując ich wcześniej uznało, że znają nasz język, ale... Na egzaminie specjalizacyjnym tym samym lekarzom państwo udowadnia, że nie posługują się dostatecznie językiem polskim.

Jak informuje Naczelna Izba Lekarska w ubiegłym roku tylko 24 medyków z innych krajów podjęło pracę w Polsce, byli to głównie Białorusini i Ukraińcy z polskimi korzeniami. Zdarzali się też Kazachowie i Kirgizi.

– Tak mało obcokrajowców pracuje w Polsce dlatego, że nie są w stanie przejść bariery, jaką jest egzamin z języka polskiego, który każdy z nich musi zdać – mówi Konstanty Radziwiłł.

Jednak lekarze zza granicy, którzy przystępują do egzaminów specjalizacyjnych, to jak mówi portalowi rynekzdrowia.pl doktor Wojciech Buczyński ze Stowarzyszenia Inicjatywa Protest PES, w 99 proc. absolwenci polskich uczelni medycznych, którzy maja prawo wykonywania zawodu od 8-10 lat.

– Ci lekarze biegle mówią po polsku. Państwo egzaminując ich wcześniej uznało, że znają nasz język. Na egzaminie specjalizacyjnym zaś udowadnia im, że nie posługują się dostatecznie językiem polskim – oburza się Wojciech Buczyński.

O co chodzi?
Nie chodzi, tu zdaniem lekarzy o wiedzę merytoryczną tylko o pytania, które są skomplikowane pod względem językowym. Problem nie dotyczy testów ze wszystkich dziedzin, jako przykład mało zawiłego językowo podają test z anestezjologii.

– Bardzo pod tym względem poprawił się test z interny. Podczas ostatniego egzaminu pytania były prosto skonstruowane językowo – twierdzi doktor Buczyński.

Problem w tym, że wcześniejsze testy były skomplikowane gramatycznie i obcokrajowcy oblewali je i teraz muszą np. powtarzać specjalizację. Nic nie dają prośby, pisma czy wyjaśnienia dlatego cudzoziemcy zwrócili się o pomoc do stowarzyszenia.

Dodatkowo, jak mówi doktor Buczyński, z niektórych dziedzin egzamin można zdawać w języku angielskim, który jest łatwiejszy dla cudzoziemców.

Co ich boli?

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH