Wychodzi pacjent od lekarza i przestaje się leczyć. To polska specjalność

Dlaczego prawie połowa pacjentów w naszym kraju nie przestrzega zaleceń lekarskich? - Bo jeżeli myślimy o chorobie to mamy jedynie świadomość jej najgroźniejszych skutków. A te traktujemy, jako zbyt odległe, aby mogły się nam przytrafić - tłumaczy prof. Przemysław Kardas, kierownik I Zakładu Medycyny Rodzinnej Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.

Badania wskazują, że poważny problem stanowi niesystematycznie przyjmowanie ordynowanych leków. Dotyczy to nawet pacjentów po przeszczepach czy nowotworach.

- Koszty ponoszone z tego powodu przez system ochrony zdrowia stanowią ok. 10% budżetu NFZ, tj. 6 mld zł - szacuje prof. Kardas, dla którego współpraca lekarza z pacjentem dotycząca m.in. przestrzegania zaleceń terapeutycznych, określana terminem compliance (z ang. - zgodność), jest od dawna tematem badań naukowych.

Gdy chory nie odczuwa dolegliwości

Nasz rozmówca przyznaje, że motywacja pacjentów do podejmowania i kontynuacji leczenia jest wysoka jedynie wówczas, gdy choroba ma uciążliwe objawy.

- W sytuacji, gdy chory nie odczuwa doraźnie dolegliwości, przestaje ściśle trzymać się schematu leczenia lub całkowicie zaprzestaje jego stosowania. W takim przypadku trzeba zdyscyplinować chorego. W jej materii istotną rolę odgrywają lekarze - zaznacza prof. Przemysław Kardas.

Jak jednak zauważa prof. Zbigniew Gaciong, kierownik Katedry i Kliniki Chorób Wewnętrznych, Nadciśnienia Tętniczego i Angiologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, w kraju zbyt mało specjalistów dostrzega problem, jakim jest niestosowanie się chorych do zaleceń terapeutycznych, a to przykłada się na niską efektywność ich współpracy z pacjentem.

Antybiotyki wyjątkiem
- Specjalistom brakuje też umiejętności w motywowaniu chorych do leczenia. Choćby, dlatego, że w trakcie edukacji przyszłych lekarzy nikt o problemie compliance nie wspomina - mówi prof. Zbigniew Gaciong. Tymczasem badania wskazują, że Polacy pod względem nieprzestrzegania zaleceń terapeutycznych są w niechlubnej czołówce Europy.

- Taka postawa wobec zleconej terapii jest u nas niemalże regułą. Praktycznie gorzej wypadają od nas jedynie Węgrzy, ale trzeba mieć na uwadze, że wynika to w dużej mierze z ich sytuacji finansowej. U nas ta bariera też występuje, jednak nie jest decydująca - podkreśla prof. Kardas.

Na dowód swoich słów wskazuje, że w trakcie prowadzonych badań pod jego kierunkiem okazało się, że Polacy wśród Europejczyków najściślej przestrzegają zaleceń lekarskich, gdy te dotyczą antybiotykoterapii. Natomiast w przypadku chorób przewlekłych, praktycznie co drugi pacjent przerywa terapię w ciągu pierwszego roku jej stosowania.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH