Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia | 15-04-2011 08:55

Wrocław: wiceminister nie pomógł, nadal nie wiadomo, kto kieruje AM...

Trwające w czwartek (14 kwietnia) prawie trzy godziny posiedzenie senatu Akademii Medycznej we Wrocławiu, z udziałem wiceministra zdrowia Andrzeja Włodarczyka, miało dać odpowiedź, kto zawiaduje uczelnią. Dalej jednak tego nie wiadomo.

Według statutu uczelni pod nieobecność rektora - prof. Ryszarda Andrzejaka, który przebywa na urlopie - pełniącym obowiązki powinien być prorektor ds. nauki, prof. Marek Ziętek. Jednak rektor, wbrew przepisom, na zastępstwo wyznaczył prof. Jerzego Rudnickiego, prorektora ds. klinicznych.

Urlop wypoczynkowy rektora skończył się i teraz twierdzi, że jest na urlopie „od obowiązków rektorskich", ale wniosku o kolejny urlop nie złożył. Bez tego prof. Ziętek nie może podejmować żadnych wiążących decyzji dotyczących uczelni.

W rozwiązaniu trudnej sytuacji miało pomóc Ministerstwo Zdrowia. Wiceminister Andrzej Włodarczyk potwierdził, że w obecnej sytuacji prawnej uczelnia nie może normalnie funkcjonować. Zaproponował, aby członkowie senatu, w anonimowym sondażu wypowiedzieli się, czy są za, czy przeciwko podaniu się do dymisji rektora i prorektorów.

Wyniki sondażu Andrzej Włodarczyk ma przedstawić minister zdrowia Ewie Kopacz i wtedy zapadnie decyzja dotycząca dalszych kroków w sprawie władz uczelni.

Przypomnijmy, że całe zamieszanie ma związek z wyjaśnianą do wielu miesięcy sprawą fragmentu pracy habilitacynej prof. Ryszarda Andrzejaka, w której miał dopuścić się plagiatu.

Więcej: http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw