Wrocław: będzie kolejny wniosek o odwołanie rektora Andrzejaka?

Część elektorów wrocławskiej Akademii Medycznej chce ponownie głosować nad odwołaniem prof. Ryszarda Andrzejaka ze stanowiska rektora. Wniosek w tej sprawie chcą złożyć sami pracownicy naukowi uczelni.

1 marca Kolegium Elektorów wrocławskiej Akademii Medycznej, po raz drugi nie odwołało prof. Andrzejaka ze stanowiska rektora na wniosek złożony przez Ministerstwo Zdrowia. Za odwołaniem opowiedziało się 67 elektorów, a przeciwko 26. Do odwołania Andrzejaka zabrakło zaledwie trzech głosów (w pierwszym głosowaniu, w październiku 2010 r., zabrakło 7 głosów).

Kolejny wniosek o zwołanie gremium zdolnego odwołać rektora Andrzejaka musi poprzeć co najmniej 30 proc. składu Uczelnianego Kolegium Elektorów lub senatu uczelni. Wymagana liczba podpisów pod wnioskiem została zebrana w ciągu kilku godzin. To efekt irytacji środowiska naukowego uczelni postawą Ryszarda Andrzejaka po ostatnim głosowaniu.

Wówczas profesor zapowiedział, że od 12 marca będzie przebywał na urlopie, dopóki nie zapadnie ostatecznie rozstrzygnie, czy dopuścił się nierzetelności naukowej. Chodzi o sprawę plagiatu, którego miał dopuścić się Ryszard Andrzejak w swojej pracy habilitacyjnej. 

- To, że pracownicy uczelni chcą wystąpić z wnioskiem o odwołanie rektora, bo wniosek ministerstwa wygasa z mocy prawa, stwarza inną sytuację, przede wszystkim moralną i prawną - mówi w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl. profesor Marek Ziętek, prorektor ds. nauki AM we Wrocławiu.

- Nic nie wiem na temat wniosku o kolejne zwołanie Uczelnianego Kolegium Elektorów w sprawie odwołania rektora. Jeśli taki wniosek zostanie rzeczywiście złożony, to z doświadczenia wiem, że w praktyce zwołanie takiego gremium trwa kilka dni - stwierdza natomiast Arkadiusz Förster, rzecznik uczelni.

Prof. Andrzejak zapowiadając swój urlop zdecydował, że w czasie jego nieobecności uczelnią ma zarządzać prof. Jerzy Rudnicki, prorektor ds. klinicznych, który jest jednym z najbliższych jego współpracowników. Pismo z taką decyzją zostało wystosowane do minister zdrowia Ewy Kopacz. To wywołała oburzenie, bo zgodnie ze statutem Akademii, pierwszym zastępcą rektora jest prorektor ds. nauki prof. Marek Ziętek.

- W tej sprawie trwają konsultacje, także z Ministerstwem Zdrowia i w tej chwili trudno jest odpowiedzieć, kto zastąpi rektora Andrzejaka w zarządzaniu uczelnią. Do piątku obowiązki te pełnił będzie prof. Andrzejak, a o tym, kto później, decyzja dopiero zapadnie - dodaje Arkadiusz Förster.

W czwartek (10 marca) Ministerstwo Zdrowia, w odpowiedzi na pytanie, kto może być pełniącym funkcję rektora w czasie urlopu Ryszarda Andrzejaka odpowiedziało pisemnie, że zgodnie ze statutem uczelni pełnić tę funkcję może jedynie prorektor ds. nauki, a nie - jak to proponuje prof. Andrzejak - prorektor ds. klinicznych.

Wniosek o zwołanie kolejnego głosowania w sprawie odwołania rektora Andrzejaka jest przygotowany. Część środowiska naukowego uczelni jest zdeterminowana, aby oczyścić atmosferę wokół uczelni. Decyzja, kiedy ten wniosek wpłynie, będzie zapewne zależała od wyników spotkania, na które wiceminister zdrowia Andrzej Włodarczyk zaprosił w najbliższy wtorek (15 marca) rektora Ryszarda Andrzejaka oraz prorektora ds. nauki Marka Ziętka.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH