Wielkopolska: rośnie liczba chętnych do donacji zwłok

Nie ma tygodnia, aby na Uniwersytet Medyczny w Poznaniu nie zadzwoniła osoba, która chce po śmierci przekazać swoje ciało dla potrzeb nauki.

W ub. r. uczelnia otrzymała siedem zwłok. Aby jej potrzeby w tym zakresie zostały zabezpieczone, powinna otrzymać ich dwanaście. Ale to i tak bardzo dobry wynik. Jeszcze pięć lat temu Uniwersytet Medyczny w Poznaniu mógł liczyć zaledwie na 1-2 ciała rocznie.

Donacja jest nieodpłatna. Na jednych zwłokach studenci zwykle uczą się pięć lat, następnie ciało podlega kremacji, a prochy chowane są w ramach urzędowego pochówku w zbiorowej mogile na cmentarzu na Miłostowie lub przekazywane rodzinie zmarłego. 

Osoby przekazujące ciała uczelni pochodzą głównie z Wielkopolski, ale zdarzają się też ludzie z innych regionów. Głównie są to soby starsze, bezdzietne, ale bywa, że z taką deklaracją występują również bardzo młode.

Program donacyjny wprowadziły wszystkie uczelnie medyczne w kraju. Zakłada on uproszczenie procedur darowania swojego ciała do badań naukowych. Autorem pierwszego takiego programu w Polsce, który działa z powodzeniem już od 2003 r., jest Śląski Uniwersytet Medyczny. Do tej pory zebrał on 887 deklaracji o donacji.

Czytaj: Lekcja anatomii, czyli o donacji zwłok i pokorze wobec śmierci

Jak wspomina dr Grzegorz Bajor, kierownik Katedry i Zakładu Anatomii Prawidłowej SUM, pierwsze lata charakteryzowały się znikomą liczbą zgłoszeń darczyńców. Dopiero po dokonaniu regulacji prawnych oraz opracowaniu regulaminu program został ujęty w prawne ramy. Liczba ciał darczyńców przyjmowanych przez Katedrę to 20-25 rocznie.

Nauka anatomii na zwłokach ludzkich jest jedyną formą skutecznego nauczenia studentów tego przedmiotu. To także niejednokrotnie pierwszy kontakt studenta ze śmiercią. Student uczy się wobec niej pokory, ale wyzwala to w nim także motywację do walki z nią w imię dobra pacjenta.

Jak przekonują organizatorzy pierwszego w Polsce programu świadomej donacji zwłok, próby uczenia studentów anatomii za pomocą atlasów anatomicznych oraz uczenie na modelach anatomicznych lub na plastynowanych preparatach kończyły się zawsze nie tylko obniżeniem poziomu nauczania, ale także obniżeniem poziomu zachowań etycznych studentów i lekarzy.

Preparaty pozyskane z ludzkich zwłok służą też doskonaleniu się doświadczonych lekarzy. W październiku 2012 r. rozpoczęło działalność Centrum Edukacji Ortopedycznej w Głuchołazach, gdzie chirurdzy ortopedzi doskonalą techniki operacyjne ćwicząc na kadawerach - preparatach pozyskanych z ludzkich zwłok. Jest to pierwsza tego typu placówka w Polsce.

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH