Uniwersytety medyczne nie zarabiają na polskich studentach Prof. Karol Kamiński. Fot. PTWP (Szymon Jankowski)

Liczba studentów na anglojęzycznych kierunkach lekarskich nie podlega limitowaniu, ale tylko w ten sposób uniwersytety medyczne mogą zarabiać pieniądze. Studia płatne w języku polskim nie mogą przynosić zysku - tłumaczy prof. Karol Kamiński prodziekan Wydziału Lekarskiego Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku.*

Liczba studentów polskojęzycznych na kierunkach lekarskich jest podyktowana limitami określonymi przez Ministerstwo Zdrowia. Kierunki anglojęzyczne są wyłączone spod takiego limitowania, a kształcący się tam studenci to jedyna grupa, na której kształceniu uczelnia może zarabiać.

Ci studenci nie są w żadnym stopniu konkurencją przy podziale środków na kształcenie studentów polskich.

Uczelnia nie może osobom odbywającym studia w języku polskim wystawiać rachunków wyższych niż wynika z kosztów kształcenia. Przyszli lekarze na studiach płatnych w języku polskim muszą tylko i wyłącznie pokrywać rzeczywiste koszty.

W związku z tym żadna uczelnia publiczna nie może się utrzymywać z kształcenia studentów. Z algorytmu dofinansowania uczelni przez Ministerstwo Nauki nie wynika, że ilość studentów jest tym czynnikiem, która ma decydujący wpływ na finansowanie. Algorytm, co jest korzystne, promuje jakość kształcenia. Z drugiej jednak strony, ewentualne zwiększenie limitów przyjęć na studia lekarskie bezpłatne musi być jednak związane ze zwiększonym finansowaniem.

Dzisiaj też kluczowe dla funkcjonowanie uczelni medycznych jest podjęcie decyzji dotyczących środków na finansowanie szóstego roku studiów. W tej chwili kształceni w nowym programie nauczania studenci rozpoczynają czwarty rok. Za 2 lata przejdą na rok szósty, prowadzony w całkiem nowej strukturze.

Krajowa Rada Rektorów Akademickich Uczelni Medycznych półtora roku temu wystosowała zapytanie do Ministerstwa Zdrowia o sposób finansowania szóstego roku, sugerując iż wprowadzona zmiana programu będzie kosztowała ok. 12 mln zł.

Do tej pory nie mamy informacji w jaki sposób zajęcia na szóstym roku będą dofinansowane. Uczelnie nie będą w stanie same poradzić sobie z finansowaniem szóstego roku w ramach dotacji jaką dysponują, jeśli zajęcia mają być prowadzone w takim standardzie, jaki jest przewidziany. Wbrew temu co często można usłyszeć, szósty rok nie jest rokiem stażowym, jest to rok akademicki, ale z zajęciami prowadzonymi w niewielkich grupach.

*Wypowiedź zanotowana podczas sesji "Polityka zdrowotna – wyzwania z perspektywy Polski Wschodniej" odbywającej się w ramach Wschodniego Kongresu Gospodarczego (Białystok, 24-25 września 2015 r.)

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH