Stwardnienie rozsiane (SM), choć wiadomo o nim coraz więcej, wciąż kryje wiele tajemnic. Ciągle nie wiadomo ,dlaczego na SM chorują częściej kobiety niż mężczyźni i dlaczego dotyka ono rzadziej mieszkańców krajów o klimacie ciepłym. Nieznane są również przyczyny rozwoju stwardnienia rozsianego, ani tak naprawdę, ile osób cierpi na tę chorobę.

Próby zebrania wiedzy o SM podjęli się autorzy „Atlasu SM”, którzy wykorzystali w nim informacje zgromadzone podczas trzyletnich badań, m.in. nad epidemiologią i przyczynami zachorowań na stwardnienie rozsiane, prowadzonych pod egidą Światowej Organizacji Zdrowia i Międzynarodowej Federacji Organizacji SM (MSIF). 

O SM wiadomo, że jest chorobą ośrodkowego układu nerwowego, u podłoża której leży tzw. demielinizacja włókien nerwowych w mózgu i rdzeniu kręgowym. Atakuje ludzi młodych pomiędzy 20. a 40. rokiem życia. Towarzyszą chorobie zaburzenia wzroku, problemy z utrzymaniem równowagi i koordynacją ruchów, uczucie drętwienia, mrowienia, uczucie zmęczenia. SM może prowadzić do czasowej lub trwałej utraty wzroku, słuchu, paraliżu ciała oraz innych powikłań i jest nieuleczalne. Można jedynie łagodzić jej objawy, a w przypadku niektórych osób zwolnić postęp choroby.

Z informacji zebranych w ponad 100 krajach, na postawie których powstał atlas wynika, że chorych na SM 1,3 mln. Peer Baneke - sekretarz generalny MSIF uważa, że liczba ta jest niedoszacowana. W wielu państwach, tak jak i w Polsce, nie prowadzi się bowiem rejestru chorych. Przypuszczenie, że żyje u nas ok. 60 tys. ludzi z SM – jak twierdzą w Polskim Towarzystwie Stwardnienia Rozsianego - jest oparte na porównaniu z liczbą chorych zarejestrowanych w Niemczech, gdzie epidemiologia jest podobna.

Traktowanie chorych na SM w wielu krajach jest bardzo złe. Objawy są traktowane przez ludzi jak objawy towarzyszące np.  AIDS. Tak bywa przede wszystkim w krajach rozwijających się, m.in. w Indonezji i Sri Lance. Są również miejsca, gdzie się uważa, że choroba jest karą za grzechy popełnione w poprzednim życiu.

A w Polsce? Co druga dorosła osoba poruszająca się na wózku inwalidzkim jest chora na stwardnienie rozsiane. Pomimo takich statystyk jesteśmy jednym z nielicznych krajów, które nie tylko nie mają systemowego programu leczenia SM, ale nie stwarzają wszystkim chorym dostępu do leków, które mogą zahamować postęp choroby i opóźnić postępującą niesprawność.

Tylko 2 proc. spośród 60 tys. Polaków chorych na stwardnienie rozsiane ma dostęp do standardowej terapii. Pod tym względem sytuacja w naszym kraju wygląda najgorzej w Europie, gdzie średnio 25-40 proc. ma dostęp do odpowiednich leków.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.