The Journal of Immunology donosi, że lek tworzony na bazie chińskiej rośliny może pomóc organizmowi w walce z wirusem HIV, a nawet opóźnić starzenie. Naukowcy z University of California w Los Angeles przeprowadzili już pierwsze eksperymenty.

Za proces starzenia się naszego DNA odpowiadają telomery, fragmenty chromosomu, które zabezpieczają go przed uszkodzeniem. Z każdym podziałem komórki telomer skraca się, odmierzając czas do jej nieuchronnej śmierci. Jego tykanie wyznacza więc rytm naszego starzenia. Jest jednak światełko w tunelu. Logika wskazuje na to, że zwiększone wytwarzanie telomeru mogłoby powstrzymać proces starzenia, a jednocześnie zwiększyć odporność organizmu.

Naukowcy z Los Angeles postanowili sprawdzić, czy rzeczywiście tak może się stać. Zespół badaczy pod kierownictwem dr Rity Effros przeprowadził eksperyment polegający na wszczepieniu genu stymulującego produkcję telomerazy do limfocytów T, komórek układu odpornościowego odpowiedzialnych za ochronę organizmu przed atakami obcych komórek.

W efekcie limfocyty T stały się bardziej odporne na ataki wirusów. Taki zabieg byłby niezastąpiony w leczeniu ludzi zakażonych wirusem HIV, który atakuje właśnie limfocyty T. Tyle tylko, że terapia genowa jest metodą bardzo drogą i niemającą obecnie zastosowania w leczeniu milionów cierpiących na HIV.

Dr Effros postanowiła więc podejść do problemu z innej strony. Pobrała limfocyty T od osób zakażonych HIV i poddała je działaniu leku o nazwie TAT2 stworzonego na bazie astragalusa, czyli traganka. Okazało się, że preparat ten zdołał zahamować skracanie się telomerów, wzmacniając jednocześnie zdolność komórek do dzielenia się i obrony przed wirusami.

- Wszystko wskazuje na to, że telomeraza robi znacznie więcej niż tylko powstrzymuje telomery przed nadmiernym skróceniem - mówi dr Effros. - Wydaje się, że jednocześnie pobudza mechanizm obrony przeciwwirusowej.

Badaczka ma nadzieję, że TAT2 mógłby być uzupełnienie kuracji antywirusowej, wzmacniającej układ odpornościowy osób cierpiących na HIV.

Do rozwiązania pozostał jeszcze jeden problem związany z działaniem telomerazy. Otóż enzym ten jest produkowany w nadmiernej ilości w komórkach nowotworowych, trzeba więc było sprawdzić, czy TAT2 nie przyśpieszy rozwoju raka. Okazało się, że pod wpływem preparatu komórki nowotworowe nie zaczęły produkować nadmiernych ilości telomerazy, a więc nie zwiększyły swoich możliwości dzielenia się.

- Jesteśmy szczerze przekonani o tym, że TAT2 nie spotęguje rozwoju nowotworów - twierdzi dr Effros, podpierając się dodatkowo doświadczeniami chińskiej medycyny, która nie odnotowała w zasadzie negatywnych skutków działania leków na bazie traganka. Badaczka uważa, że przetestowany przez nią preparat roślinny będzie użyteczny również w walce z innymi wirusami, a także pozwoli na powstrzymanie efektów starzenia.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH