Temple Grandin: autyzm dopiero zaczyna ujawniać swoje sekrety nauce Autyzm dopiero zaczyna ujawniać swoje sekrety nauce. Fot. Fotolia

Diagnoza autyzmu narodziła się w 1943 r. Od tamej pory udało się ustalić, że na pewno ma on podłoże neurologiczne. Ale mimo coraz większej wiedzy czasem równie trudno się w autyzmie zorientować, jak przed laty - pisze Temple Grandin w książce "Mózg autystyczny. Podróż w głąb niezwykłych umysłów".

"Wszyscy wiemy, jak to jest, kiedy sprzątamy w szafie i pewnym momencie bałagan robi się jeszcze większy, niż kiedy zaczynaliśmy. W takim właśnie punkcie jesteśmy w historii autyzmu" - ocenia Grandin w pierwszym rozdziale książki.

69-letnia doktor zootechniki i profesor na Colorado State University sama ma postawioną diagnozę autyzmu (po raz pierwszy słowa "autystyczna" użyto w odniesieniu do niej, gdy miała ok. 12 lat). Jest jednak zaliczana do osób dobrze funkcjonujących (tzw. wysokofunkcjonujących) z tym zaburzeniem rozwojowym.

W najnowszej książce "Mózg autystyczny. Podróż w głąb niezwykłych umysłów", która ukazała się nakładem wydawnictwa Copernicus Center Press, Grandin, jak sama pisze, przyjęła rolę przewodnika podczas wycieczki po mózgu autystycznym. Pomaga jej w tym amerykański dziennikarz i popularyzator nauki Richard Panek.

Diagnoza autyzmu narodziła się zaledwie cztery lata przed przyjściem Grandin na świat. Zaproponował ją w 1943 r. w artykule naukowym Leo Kanner - amerykański lekarz pracujący na Uniwersytecie Johnsa Hopkinsa.

W pierwszym wydaniu Podręcznika Diagnostyki i Statystyki Zaburzeń Psychicznych (DSM) z 1952. r. autyzm został użyty do opisania objawów innej choroby - schizofrenii. Nie wyjaśniono w nim jednak czym jest autyzm. Od tamtej pory wiele się zmieniło. Autyzmem określa się obecnie całe spektrum zaburzeń rozwojowych, których jedną z podstawowych cech są istotne, stałe nieprawidłowości w zakresie komunikacji społecznej i interakcji z innymi.

Według Grandin autyzm wreszcie zaczął ujawniać swoje sekrety nauce dzięki dwóm nowym ścieżkom badań - neuroobrazowaniu i genetyce.

Rozwój metod obrazowania mózgu, takich jak rezonans magnetyczny (MRI), funkcjonalny rezonans magnetyczny (fMRI), obrazowanie tensora dyfuzji (DTI) oraz - najbardziej zaawansowane - obrazowanie włókien nerwowych wysokiej rozdzielczości (HDFT), pozwolił zaobserwować pewne wzorce zmian w mózgach osób z autyzmem. Są to na przykład: powiększone ciało migdałowate, co wiążę się z odczuwaniem nadmiernego lęku w różnych sytuacjach, powiększenie rozmiarów głowy, brak wzbudzenia kory mózgowej podczas patrzenia na twarze, niedostateczna liczba połączeń między odległymi obszarami mózgu i większa liczba lokalnych połączeń nerwowych.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH