Tego nie nauczysz się na studiach ani oglądając seriale medyczne

Lekarze mają ogromne braki edukacyjne dotyczące komunikacji interpersonalnej. Tymczasem deficyt takich umiejętności nie tylko przekłada się na stopień niezadowolenia pacjentów, ale też na mniejsze zabezpieczenie lekarza przed agresją chorych.

Adepci medycyny nie zyskują takiej wiedzy w toku studiów, ale muszą zdobyć je sami, często podpatrując starszych kolegów. W szczególnie trudnej sytuacji znajdują się specjaliści, którzy przekazują choremu albo jego bliskim złe nowiny.

Według dr Macieja Hamankiewicza, prezesa Naczelnej Rady Lekarskiej, do braku umiejętności komunikowania się z pacjentami przyznaje się około 30 proc. polskich lekarzy. Twierdzą oni też, że taka wiedza byłaby im bardzo przydatna.

Komunikacja - najsłabsze ogniwo
Badania przeprowadzone w 2010 roku  na Politechnice Wrocławskiej przez zespół naukowców z Zakładu Psychologii Zarządzania i Zachowań Konsumenckich wykazują, że najsłabszą stroną polskiego systemu ochrony zdrowia jest nieumiejętność lekarzy rozmawiania z cierpiącym pacjentem i jego rodziną.

Wprawdzie lekarze wykazują się ponadprzeciętnie rozwiniętą umiejętnością analitycznego myślenia, jednak pod względem umiejętności komunikacyjnych i społecznych wypadają znacznie gorzej od reszty społeczeństwa.

Jak twierdzi doktorantka Tomira Chmielewska-Ignatowicz, specjalista ds. HR, PR i marketingu w niepublicznej służbie zdrowia, badacz komunikacji między lekarzem a pacjentem, polscy lekarze najgorzej prezentują się w sytuacjach ekstremalnych, gdy zmuszeni są zakomunikować choremu niepomyślną diagnozę.

- W takich momentach w grę wchodzi bardzo duży stres, który towarzyszy obu stronom. Zła diagnoza zmienia bowiem całe życia pacjenta, jego sytuację zawodowa, rodzinną, finansową. Dlatego oczekiwania pacjenta w stosunku do lekarza są bardzo wysokie - tłumaczy Chmielewska-Ignatowicz.

- Od umiejętności komunikacyjnych lekarza zależy nie tylko to, w jaki sposób pacjent zareaguje na rozpoznanie, ale też przyszły sukces terapeutyczny. Jeżeli bowiem pacjent nie znajduje w sobie motywacji do leczenia, to opóźnia proces leczenia. Gdy jest niezmotywowany, szybciej też pojawia się u niego depresja - dodaje.

Wzorem starszych kolegów
Dr Hamankiewicz twierdzi, że wprawdzie nie dysponujemy polskimi badaniami dotyczącymi poziomu zainteresowania lekarzy szkoleniami z zakresu tzw. umiejętności miękkich, jednak z powodzeniem można przyjąć, że co najmniej 30 proc. polskich lekarzy chciałoby posiadać umiejętności komunikowania się z pacjentami. Świadczą o tym dane zebrane za pośrednictwem strony internetowej założonej przez NIL dotyczącej monitoringu agresji w ochronie zdrowia.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH