Tak dla marihuany, nie dla medycyny alternatywnej

Czytałem wiele publikacji na temat oleju konopnego - w żadnej nie napisano, że leczy raka - zabiera głos w dyskusji nt. dopuszczenia marihuany w celach medycznych Artur Płachta, wrocławski ginekolog, wiceprezes Wojskowej Izby Lekarskiej i przewodniczący jej Komisji Etyki.

W Gazecie Wyborczej Artur Płachta podkreśla, że w przypadku epilepsji, stwardnienia rozsianego czy innych chorób spastycznych marihuana zwiększa komfort życia. - To normalne, tak działa cannabis: jeśli choroba atakuje mięśnie, marihuana pozwala je rozluźnić - tłumaczy.

Wyjaśnia, że pacjent nowotworowy jest cierpi fizycznie i psychicznie.

- Jeśli przez cały dzień myśli o terminalnej chorobie, po spaleniu skręta łatwiej zaśnie. To działa jak morfina. I tu jestem za - każdy powinien mieć możliwość godnie, bez bólu umrzeć -podkreśla lekarz-etyk.

Przestrzega jednak, by nie mylić terapii wspomagającej z leczeniem. Zawierzenie jedynie terapii alternatywnej to jak prowadzenie samochodu z zamkniętymi oczami.

Czytaj: www.gazeta.pl

 

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH