Od rana na zajęcia, po południu do pracy, w nocy do książek

O tym, jak znacząco obcięto pomoc studentom może świadczyć przykład rozmówczyni Gazety Wyborczej. W jej w rodzinie dochód na osobę nie przekracza 401 zł miesięcznie. Dlatego w ubiegłym roku dziewczyna dostawała 425 zł stypendium socjalnego. Wraz z dodatkiem mieszkaniowym (160 zł) i pieniędzmi na wyżywienie (100 zł) dawało to 685 zł miesięcznie.

Od października najwyższe "socjalne" spada o 100 zł, o 60 zł zmniejszy się dodatek mieszkaniowy. Na wyżywienie uczelnia przewidziała 80 zł miesięcznie. Co więcej, świadczenia będą przyznawane nie przez 10 - jak do tej pory, a tylko przez dziewięć miesięcy.

Obniżyły się także stypendia naukowe. Dotąd za średnią 4,5 można było dostać 375 zł miesięcznie, od października - 224 zł

- Fakt, my zawsze mieliśmy wyższe stypendia. Ale po pierwsze, więcej czasu spędzamy na uczelni. Po drugie, zawsze musimy być przygotowani do zajęć. Czeka na nas przecież żywy pacjent! Nie mamy czasu, by sobie dorobić – podkreślą niezadowoleni studenci z Poznania.

O tym, że na takich studiach trudno dorobić w trakcie roku potwierdzają pytane przez portal rynekzdrowia.pl studentki Akademii Medycznej im. Piastów Śląskich we Wrocławiu. Marta rozpocznie naukę na III roku kierunku lekarskiego. W tym roku praktykę odbywa w Tajwanie. Aby móc tam wyjechać dorabiała w wakacje.

- Gdybym nawet chciała, to nie da się pracować w ciągu roku. Musimy się uczyć, bo przecież to ogrom wiedzy. Nie wiem, jak można na takich dziennych studiach jeszcze pracować – dziwi się Marta.

Najwyraźniej odpowiedź na to pytanie zna Samorząd Studencki Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu. Piotr Garbacki, student farmacji, który reprezentował studentów podczas negocjacji z władzami uczelni zapewnia, że nawet przy dużej liczbie zajęć można dorobić.

To właśnie członkowie studenckiego samorządu negocjowali z władzami uczelnianymi wysokość stypendiów. Garbacki, pytany przez dziennikarkę tłumaczy, że sytuacja była patowa i nic nie mogli zrobić.

- Zostaliśmy postawieni przed wyborem: albo zmniejszą się kwoty stypendiów, albo w którymś momencie uczelnia znajdzie się w finansowym dołku i trzeba będzie wstrzymać wypłaty – tłumaczy członek samorządu studenckiego.

Garbacki argumentując swoje wypowiedzi, mówi, że na trzecim, bardzo ciężkim roku farmacji wiele osób pracowało wieczorami lub w weekendy.

Rodzi się przy tym jedno drobne pytanie: kiedy studenci znajdą czas na naukę?

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH