Studenci medycyny rywalizowali „lecząc” symulatory Zawody to rywalizacja pomiędzy grupami studentów w symulowanych scenariuszach klinicznych. Fot. mat. prasowe SUM

Odebranie porodu czy pomoc osobie z atakiem astmy, która w dodatku jest zakładnikiem przetrzymywanym na strzelnicy sportowej - to zadania, z jakimi mierzyli się w poniedziałek (11 kwietnia) uczestnicy Zawodów Symulacyjnych SUM WARS w Katowicach.

Zawody to rywalizacja pomiędzy grupami studentów w symulowanych scenariuszach klinicznych. Pacjentami były nowoczesne symulatory medyczne.

Zawody już po raz czwarty zorganizował w swoim świetnie wyposażonym Centrum Dydaktyki i Symulacji Medycznej Śląski Uniwersytet Medyczny (SUM) w Katowicach. Możliwości centrum pozwalają na odtworzenie zróżnicowanych warunków, w jakich przyjdzie działać przyszłym lekarzom.

Podczas poniedziałkowych zawodów uczestnicy musieli pomóc zakładnikowi z ostrym atakiem astmy, który był przetrzymywany na strzelnicy sportowej. Podczas policyjnej akcji ranny został także napastnik, który również wymagał interwencji zespołu. Drugim zadaniem było odebranie porodu fizjologicznego w szpitalu, a trzecim - zaopatrzenie pacjenta w szpitalnym oddziale ratunkowym, który został tam przywieziony przez zespół ratownictwa medycznego z objawami duszności i krwioplucia.

Potem na zawodników czekało jeszcze zadanie specjalne - sztafeta medyczna, w której zawodnicy musieli w jak najkrótszym czasie wykonać określone procedury: intubację, zszycie rany, resuscytację oraz zabezpieczenie pacjenta urazowego.

- Zawody są doskonałym sposobem na sprawdzenie swoich umiejętności. Przygotowane przez zespół ekspertów zadania wymagają od studentów nie tylko wiedzy medycznej, ale także umiejętności pracy w zespole i pod wypływem stresu - powiedziała prorektor uczelni ds. studiów i studentów prof. Joanna Lewin-Kowalik.

Rozwiązanie zadań przygotowanych przez grono specjalistów wymagało od studentów wykazania się nie tylko zdobytą wiedzą, ale także sprytem i pomysłowością.

- Zadania są zupełnie inne niż podczas zwykłych zajęć symulacyjnych. To jest dla nas test, możemy sprawdzić co już umiemy, a gdzie jeszcze mamy braki. Uczymy się także pracy w grupie, umiejętności przekazywania sobie informacji i wspólnego działania - oceniła studentka V roku kierunku lekarskiego Julia Gonciarz.

Konkurencje, z którymi zmierzą się zawodnicy, do ostatniej chwili są ściśle strzeżoną tajemnicą. W poprzednich latach drużyny musiały m.in. pomóc dziecku, które zatruło się lekami, pacjentowi z zawałem serca oraz przeprowadzić prawidłową segregację rannych, którzy ucierpieli w wypadku masowym.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH