Statyny, leki powszechnie stosowane do obniżania poziomu cholesterolu we krwi, mogą spowalniać rozwój choroby Parkinsona - informuje pismo "Journal of Neurosciences".

Naukowcy z Rush University oraz University of Nebrasca przeprowadzili badania na myszach, które cierpiały na odpowiednik choroby Parkinsona. Wywołuje się go np. przy pomocy toksyny MPTP.

Okazało się, że na bardzo wczesnym etapie choroby toksyna aktywuje w komórkach istoty czarnej gryzoni białko p21Ras oraz czynnik jądrowy kappa-beta. Prowadzi to do nasilenia procesów zapalnych i obumierania neuronów.

Z kolei podanie gryzoniom simwastatyny, leku z grupy statyn, które powszechnie stosuje się do obniżania poziomu cholesterolu, znacznie osłabiało aktywność białka p21ras, jądrowego czynnika kappa beta (NF–kappa–beta) oraz białek wywołujących w mózgu procesy zapalne. Podobne, choć słabsze efekty, dawał inny lek z grupy statyn – prawastatyna.

Zanim jednak taki schemat leczenia będzie wykorzystany do leczenia ludzi, wyniki muszą zostac zweryfikowane w badaniach klinicznych na pacjentach. Dodatkowo modele zwierzęce nie naśladują w pełni przebiegu choroby Parkinsona u ludzi – na przykład, toksyny, takie jak MPTP wywołują objawy parkinsona u myszy natychmiastowo, natomiast u ludzi choroba postępuje latami.

Choroba Parkinsona zajmuje drugie po alzheimerze miejsce na liście najczęstszych schorzeń wyniszczających mózg. Rozwija się z powodu obumierania neuronów istoty czarnej, które produkują dopaminę. Gdy liczba tych komórek znacznie się zmniejszy, u chorego pojawiają się zaburzenia ruchowe.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH