Naukowcy od dawna starali się znaleźć sposób na pokonanie hemofilii, m.in. za pomocą terapii genowych. Żadna z tych prób nie zakończyła się jednak sukcesem - podaje Gazeta Wyborcza.

Nadzieję na przełom przyniosły badania naukowców z Newady, którzy skorzystali z opracowanej w ostatnich latach i szeroko opisywanej metody "odmładzania" komórek.

Z ogonków myszy pobrano komórki - tzw. fibroblasty. Następnie włożono do nich trzy geny: KLF4, SOX2 i OCT4. Dzięki temu dorosłe komórki cofnęły się w swoim biologicznym czasie i zyskały zdolności zarodkowych komórek macierzystych (te, jak wiadomo, mogą przekształcać się w dowolne komórki i tkanki organizmu). Tak pokierowano w laboratorium ich rozwojem, że powstały z nich komórki zdolne do produkcji czynnika VIII. Te wstrzyknięto do wątroby myszy chorych na hemofilię A. Już siedem dni później poddane takiej kuracji myszy produkowały tyle czynnika VIII, że były w stanie zahamować krwawienie, kiedy naukowcy nacinali im ogonki.

W przypadku zwierząt z grupy kontrolnej - chorych, ale nieleczonych nową metodą - nacięcie ogona kończyło się śmiercią.

Naukowcy z Newady mają nadzieję, że wynalezioną przez nich metodę uda się także zastosować u ludzi.

Hemofilie to grupa chorób o podłożu genetycznym polegających na zaburzeniu krzepnięcia krwi. Powodem jest niedobór tzw. czynników krzepnięcia. W przypadku hemofilii typu A (najczęstszej) brakuje czynnika VIII.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH