Doszliśmy do wniosku, że niedobór soli i związane z nim pragnienie słonych rzeczy mogą być przyczyną jednego z podstawowych objawów depresji

Gryzonie, którym brakowało chlorku sodu, czyli soli kuchennej, unikały zachowań, które zazwyczaj sprawiają im przyjemność.

Naukowcy nie twierdzą, że to co obserwowali u szczurów było odpowiednikiem pełnoobjawowej depresji u ludzi, ale niemożność odczuwania przyjemności jest jedną z podstawowych cech tego schorzenia.

Jak przypominają autorzy pracy, organizmy żyjące na ziemi potrzebują soli. W toku ewolucji nastąpił też rozwój receptorów wyczuwających słony smak, a w mózgu rozwinął się system odpowiedzialny za zapamiętywanie miejsca występowania soli. Jest to ten sam system, który bierze udział w odczuwaniu przyjemności i rozwoju uzależnień.

Eksperymenty dowiodły, że w mózgach szczurów, którym odcięto dostęp do soli, zachodziły podobne zmiany aktywności, co u gryzoni, którym odstawiono narkotyk. Jak przypominają badacze, jednym z objawów uzależnienia jest nadużywanie danej substancji, mimo wiedzy na temat jej szkodliwego działania. Tak jest również z solą.

Obecnie większość ludzi spożywa sól w nadmiarze - przeciętny obywatel świata zjada 10 gramów soli dziennie, choć lekarze zalecają, by nie przekraczać 4 gramów. Mimo ostrzeżeń na temat szkodliwości soli nie potrafimy ograniczyć jej spożycia.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH