Śląskie: uniwersyteckie kierunki medyczne nie dają uprawnień do pracy z pacjentem?

Uniwersytet Śląski cztery lata temu uruchomił studia z fizyki medycznej. Kierunek miał zapewnić absolwentom pracę w ośrodkach onkologicznych i placówkach wykorzystujących spektroskopię jądrową i rentgenowską, rezonans magnetyczny.

Jak się okazało, studenci kończący specjalność "optyka w medycynie", po skończeniu nauki nie mają uprawnień, które pozwoliłyby im znaleźć pracę w zawodzie. Mogą co prawda wykonywać badania okulistyczne, ale nie wolno im dobierać pacjentowi okularów. Nie mają w ogóle uprawnień do pracy z pacjentem - pisze Gazeta Wyborcza.

Dlatego wielu absolwentów UŚ z dyplomem inżyniera fizyki medycznej kontynuuje naukę w... Medycznej Policealnej Szkole Województwa Śląskiego. Co ciekawe w tej szkole wykształcenie uzupełniają też m.in. absolwenci i studenci inżynierii biomedycznej z Politechniki Śląskiej oraz fizjoterapii z Akademii Wychowania Fizycznego w Katowicach, którzy dopiero tam zdobywają uprawnienia techników masażystów.

UŚ próbuje ratować sytuację. Od stycznia np. uczelnia zmodyfikowała program zajęć na specjalności elektroradiologicznej. W piśmie do Ministerstwa Zdrowia UŚ zapewnia, że "absolwenci będą posiadali co najmniej taką wiedzę i umiejętności praktyczne jak absolwenci szkół kształcących elektroradiologów". 3,5-letnie studia inżynierskie dadzą im więc "co najmniej tyle", ile dwuipółletnia szkoła policealna.

Więcej: www.gazeta.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH