Sejm: będą doktoraty wdrożeniowe, habilitacja bez zmian FOT. SUM; zdjęcie ilustracyjne

Utworzenie programu, na którym skorzystają doktoranci zajmujący się pracą wdrożeniową, przewiduje nowelizacja, którą w piątek (21 kwietnia) uchwalił Sejm. W ustawie znalazła się też nowa procedura powoływania przewodniczącego Centralnej ds. Stopni i Tytułów Naukowych.

Sejm uchwalił nowelizację ustawy o stopniach naukowych i tytule naukowym oraz o stopniach i tytule w zakresie sztuki oraz niektórych innych ustaw. Nowelę przygotowało Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

Za przyjęciem ustawy głosowało 261 posłów, 165 było przeciw, a 13 wstrzymało się od głosu.

Nowelizacja zakłada ustanowienie programu "Doktorat wdrożeniowy". Ma on ożywić współpracę i transfer wiedzy między środowiskiem naukowym a środowiskiem społeczno-gospodarczym. Uczestnik programu dostawałby stypendium na realizację doktoratu w systemie dualnym.

Oznacza to, że będzie pracował nad rozprawą doktorską w jednostce naukowej (na uczelni lub w instytucie naukowo-badawczym z wysoką kategorią naukową: A lub A+), a jednocześnie będzie zatrudniony w podmiocie z otoczenia społeczno-gospodarczego. Celem pracy badawczej doktoranta ma być rozwiązanie konkretnego problemu pracodawcy, u którego jest zatrudniony.

Środki finansowe w ramach programu mają być przyznawane w drodze corocznego konkursu. Dzięki nim finansowane byłoby nie tylko stypendium, ale i dofinansowywane byłyby koszty wykorzystania infrastruktury badawczej, aby prowadzić badania w ramach doktoratu.

Wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego Piotr Dardziński wyjaśnił podczas dyskusji w Sejmie, że ustawę przygotowano m.in. z myślą o inżynierach, którzy skończyli studia jakiś czas temu, a teraz zdobyli już - pracując w przedsiębiorstwach - duże doświadczenie i wiedzę praktyczną. Dzięki programowi doktoratów wdrożeniowych takie osoby mogłyby poszerzać swoją wiedzę i rozwijać badania w kontakcie ze środowiskiem akademickim.

- Ani ministerstwo, ani minister, ani jakikolwiek członek rządu nie będzie miał jakiegokolwiek wpływu na to, jaki doktorat, kiedy i przez kogo zostanie obroniony - podkreślił Dardziński.

- Cała rola ministerstwa ogranicza się do tego, że uruchamiamy konkurs, do którego zgłaszają się uczelnie. To uczelnie dostają środki, które potem są dysponowane między potencjalnych doktorantów - zanzaczył.

Dodał, że doktoraty wdrożeniowe muszą spełniać dokładnie takie same rygory naukowości i rygory metodologiczne, jak doktoraty tradycyjne. A w dodatku - jak powiedział - "muszą mieć coś więcej". "One nie obniżają poziomu polskiej nauki, one ten zakres uprawianej nauki rozszerzają" - przekonywał wiceminister.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH