Dzieci z porażeniem mózgowym mają szansę na rehabilitację w domu z... robotem. Nad ćwiczeniami, dzięki telemedycynie, będzie czuwał rehabilitant.
Na Wydziale Inżynierii Mechanicznej i Robotyki Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, we współpracy z lekarzami ze Specjalistycznego Szpitala Ortopedyczno-Rehabilitacyjnego „Górka" w Busko–Zdroju, powstanie prototyp wspomnianego robota. Będzie on wykorzystywany do przywracania sprawności kończyn górnych dzieci z porażeniem mózgowym.
Konstruktorzy z AGH przez wiele miesięcy będą obserwować pacjentów, prowadzić rozmowy z kadrą medyczną szpitala, przyglądać się pracy rehabilitantów z dziećmi, stosowanym ćwiczeniom, reakcjom na obciążenia. Roboty mają być zaprogramowane tak, by wykonywały ćwiczenia dostosowane do indywidualnej rehabilitacji pacjenta, z uwzględnieniem liczby powtórzeń ćwiczeń, siły i kątowego zakresu ruchów.
Jeszcze nie wiadomo kiedy będzie gotowy prototyp, który musi zostać wcześniej poddany długotrwałym badaniom klinicznym.
Koszt wyprodukowania prototypu prof. Mariusz Giergiel z AHG w Krakowie ocenia na kilkaset tysięcy złotych. Kwotę tę konstruktorzy zamierzają pozyskać z funduszy unijnych i od sponsorów. W opinii prof. Giergiela, kolejne egzemplarze robota będą już tańsze, a rodziny chorych będą mogły, np. wypożyczać je na kilka tygodni ze szpitala.
Podobne roboty pomagają już rehabilitować się pacjentom z urazami stawów kolanowych, ale muszą oni ćwiczyć w szpitalu pod okiem lekarza lub rehabilitanta. Tym razem jednak postawiono na temedycynę i teleopiekę.
Szpital w Busku-Zdroju to jedna z niewielu placówek w kraju, zajmująca się rehabilitacją pacjentów z porażeniem mózgowym. Każdego roku trafia tu około tysiąca dzieci.
Czytaj więcej: telemedycyna | robot | biomedycyna | rehabilitacja dzieci
Świdnica: prowizje zróżnicowały zarobki i poróżniły personel