Raport: oszustwa w świecie nauki - tak było nie tylko w mijającym roku

Entuzjastyczne recenzje własnych prac, artykuły na podstawie badań, których nie było, nabijanie statystyk kosztem wsadzania do więzień niewinnych osób - tak wyglądały naukowe oszustwa udowodnione w 2012 r.

Według raportu fałszerstw opracowanego przez pismo "The Scientist", ponad 65 proc. z 2 tys. wycofanych artykułów naukowych nie spełniało wymogów etyki zawodowej. Najstarszy przebadany artykuł pochodzi z 1977 r. Raport ocenia, że w ciągu ostatniej dekady w wyniku tych praktyk najbardziej ucierpiały pisma o największym prestiżu.

Udowodnione w 2012 r. fałszerstwa Erica Smarta z Uniwersytetu w Kentucky nie dotyczą jedynie br. Smart w ciągu 10 lat sfałszował lub sfabrykował wyniki 45 badań.

Czytaj: Etyka w onkologii: w Polsce nie ma problemu nierzetelnosci naukowej?

Jego badania nad mechanizmami molekularnymi stojącymi za chorobami układu krążenia i cukrzycą były bardzo dobrze przyjmowane, mimo, że używał danych uzyskanych dzięki badaniom, które nigdy się nie odbyły.

Przypadek Smarta blednie przy historii Yoshitakany Fujii. Ten japoński anestezjolog ustanowił w dziedzinie oszustw naukowych niechlubny rekord. W tym roku badaczowi udowodniono sfałszowanie danych w 172 artykułach.

Według ustaleń śledczych, Fujii nigdy nie widział pacjentów, których przypadki opisywał w swoich relacjach z badań klinicznych, dodatkowo  "podpierał się" nazwiskami kolegów bez ich wiedzy i zgody.

Rezultaty śledztw z 34 tys. spraw kryminalnych związanych z narkotykami zostały zakwestionowane, kiedy biegła chemiczka Annie Dookhan z Departamentu Zdrowia Publicznego w Massachusetts została przyłapana na fałszowaniu próbek analizowanych dla potrzeb śledztwa i procesu sądowego. Jak wynika z ustaleń śledztwa, podrabiała podpisy i nie przeprowadziła testów, które opisała jako zakończone.

Oprócz fałszowania danych w celu zdobycia publikacji, badacze zajęli się w tym roku nową taktyką - pisaniem entuzjastycznych recenzji własnych tekstów. Pytani przez redaktorów czasopism o sugerowane nazwiska badaczy zajmujących się daną dziedziną, ale nie związanych z ich projektem badawczym, podawali (w co najmniej czterech przypadkach) nazwiska i adresy mailowe, które miały ustawione przekierowania wiadomości do ich własnych elektronicznych skrzynek pocztowych.

Więcej: http://wiadomosci.gazeta.pl/

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

IX EUROPEJSKI KONGRES GOSPODARCZY

10-12 maja 2017 • Katowice • Międzynarodowe Centrum Kongresowe i Spodek

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH