Prof. Ciechanover doktorem honoris causa dwóch warszawskich uczelni

Prof. Aaron Ciechanover z Izraela, noblista w dziedzinie chemii z 2004 r., otrzymał we wtorek (15 listopada) w Warszawie tytuł doktora honoris causa Uniwersytetu Warszawskiego i Politechniki Warszawskiej.

- To pierwszy przypadek w historii szkolnictwa wyższego, kiedy dwie uczelnie jednocześnie nadają tytuł doktora honoris causa jednemu kandydatowi - podkreślała w czasie uroczystości rektor UW, prof. Katarzyna Chałasińska-Macukow.

Prof. Aaron Ciechanover jest uznawany za jedną z najwybitniejszych postaci współczesnej nauki i światowy autorytet w dziedzinie biochemii i chemii komórki. Jest autorem ponad 200 publikacji naukowych, członkiem licznych towarzystw naukowych, a od 2007 r. również Polskiego Towarzystwa Medycznego. W swoim dorobku ma 15 tytułów doktora honorowego oraz 12 tytułów profesora honorowego.

W 2004 roku prof. Ciechanover otrzymał Nagrodę Nobla w dziedzinie chemii za odkrycie procesu degradacji białek w komórkach zachodzącego z udziałem ubikwityny. Jego odkrycie "pozwala na znalezienie nowych leków antynowotworowych, a w przyszłości - także leków powstrzymujących choroby neurodegeneracyjne" (jak np. chorobę Parkinsona i Alzheimera - red.) - zaznaczała promotor doktoratu, prof. Magdalena Boguta z Wydziału Chemicznego Politechniki Warszawskiej (PW) i z Instytutu Biochemii i Biofizyki PAN.

Obecnie prof. Ciechanover wykłada biochemię oraz jest dyrektorem Instytutu Badawczego Nauk Medycznych im. Rodziny Rappaportów w Technion (Izraelski Instytut Technologii) w Hajfie. Prowadzi badania nad degradacją białek związanych z nowotworami.

Rodzice naukowca, zanim wyemigrowali do Izraela w latach 20. XX w., mieszkali w Ciechanowie. O swoich związkach z Polską przypominał on sam podczas uroczystości, pokazując m.in. kopie dokumentów rodzinnych.

Podczas uroczystości w Auli im. Adama Mickiewicza w Auditorium Maximum UW, noblista wygłosił wykład na temat wyzwań nauki na najbliższe dekady. Jego zdaniem, oprócz potrzeby znalezienia alternatywnych i przyjaznych dla środowiska źródeł energii, najważniejsze jest zwalczanie chorób.

Wielkim problemem krajów rozwijających się są choroby zakaźne - od malarii po AIDS, od sars po grypę - zauważył. - Choroby zakaźne wciąż są obecne, aktywne i groźne - zaznaczył prof. Ciechanover. Choć odkrycie antybiotyków zrewolucjonizowało współczesną medycynę, to z czasem doprowadziło też do powstania chorobotwórczych szczepów opornych na leczenie - dodał.

Według niego, naukowców czeka też rozwiązanie problemu chorób dotykających kraje rozwinięte, np. alzheimera, parkinsona i innych form demencji, chorób układu krążenia czy depresji oraz innych, które przybrały rozmiary epidemii.

- Wyzwaniem jest zrozumienie podłoża tych chorób, tym bardziej, że często powoduje je coś więcej, niż mutacja pojedynczego genu - zauważył. Szansą na sukces, zdaniem prof. Ciechanovera, jest współpraca przedstawicieli różnych dziedzin - biologów, którzy rozszyfrują mechanizmy patogenezy, chemików syntetyzujących leki, fizyków i inżynierów, którzy opracują odpowiednie technologie, a w końcu lekarzy.

Podczas uroczystości odczytano też list gratulacyjny, który do prof. Ciechanovera skierował prezydent Izraela Szymon Peres.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH