Polska medycyna ma osiągnięcia, ale brakuje jej pieniędzy

Mamy wybitnych naukowców i osiągnięcia, ale brakuje nam dobrego finansowania medycyny - uznali uczestnicy sesji naukowej, która towarzyszyła Zgromadzeniu Ogólnemu Polskiej Akademii Nauk w Warszawie.

Prof. Andrzej Górski, wiceprezes PAN, przytoczył opublikowaną w zeszłym tygodniu na łamach Nature ocenę poziomu polskiej medycyny. Liczba artykułów autorstwa polskich uczonych rośnie, a w niektórych dziedzinach (choćby kardiologia) jest u nas pod tym względem lepiej niż na przykład w Hiszpanii, która na naukę wydaje znacznie więcej. Także niektóre polskie pisma są szeroko cytowane - zwłaszcza Journal of Physiology and Pharmacology.

Profesorowie Ryszard Gryglewski (farmakolog), Stanisław Konturek (fizjolog) czy Stefania Jabłońska (dermatolog) byli przez innych autorów cytowani po kilkanaście tysięcy razy.

Profesor Witold Rużyłło, dyrektor Instytutu Kardiologii w Aninie ocenił, że dzięki programowi Polkard w całym kraju powstała gęsta sieć specjalistycznych placówek i transport do nich osoby z zawałem powinien trwać mniej niż godzinę. Tak szybka pomoc może ocalić mięsień serca przed nieodwracalnym zniszczeniem. Współczynnik zgonów z powodu zawału wśród mężczyzn jest już u nas niższy niż średnia europejska. Jednak kardiologów wciąż brakuje, a o nowoczesną aparaturę diagnostyczną łatwej niż o kogoś, kto postawi rozpoznanie.

Profesor Marek Krawczyk, rektor Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, przedstawił strategię rozwoju transplantologii. Banki tkanek zostaną zmodernizowane, przeszczepy kości czy łękotek staną się dostępniejsze, powstanie rezerwa przeszczepów skóry na wypadek katastrof. Niestety, wciąż brakuje dawców – bardzo rzadko dochodzi na przykład do rodzinnego przeszczepu nerki czy fragmentu wątroby od żywego dawcy. Brakuje także rogówek do przeszczepów okulistycznych – czeka na nie aż 3000 osób.

– Wbrew temu, co się niekiedy pisze, z polską onkologią nie jest najgorzej – mówił prof. Marek Nowacki z Centrum Onkologii w Warszawie – ale mogłoby być dużo lepiej, bo nakłady na chemioterapię w przeliczeniu na pacjenta należą u nas do najniższych w Europie. W przypadku raka piersi wyniki znacząco się poprawiły, natomiast jeśli chodzi o raka jelita grubego wiele pozostaje do zrobienia.

Uczestnicy obrad krytykowali brak systemowego finansowania polskiej medycyny. – Przepisy wymagają, by zamawiać każdą ryzę papieru przewidując, jaką będzie mieć cenę, ale nie ma sposobu, by zwrócić koszty przyjazdu z zagranicy wybitnego specjalisty, którego zaprosiliśmy – mówili członkowie PAN. – Pieniądze z Brukseli nie są rozwiązaniem – przyznaje się je w konkursach i dostają je najlepsi, którym dopiero chcemy dorównać – zwracali uwagę profesorowie.

– Stać nas na więcej, ale z tymi pieniędzmi więcej osiągnąć się nie da – podsumował prof. Andrzej Górski (chemik). – Liczę, że medycyna będzie lokomotywą nauk... Można lekceważyć inne dyscypliny, ale lekarza potrzebuje każdy – także politycy.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH