Planowane zmiany w kształceniu lekarzy, czyli zespół do spraw tajemnic FOT. Archiwum RZ; zdjęcie ilustracyjne

Pod koniec marca minister zdrowia powołał zespół do spraw opracowania zmian kształcenia podyplomowego lekarzy i lekarzy dentystów. Gremium to zebrało się osiem razy. Powstaje dokument z wnioskami. Na razie poufnie. Nie wiadomo kiedy poznamy oficjalny raport z prac tego zespołu.

Pod przewodnictwem wiceministra zdrowia Marka Tombarkiewicza przez ponad cztery miesiące pracowało ponad dwudziestu ekspertów, w tym, m.in.: trzech z Departamentu Nauki i Szkolnictwa Wyższego w MZ, przedstawiciele różnych specjalizacji, a także młodzi lekarze reprezentujący środowisko rezydentów.

Jak napisano w uzasadnieniu do zarządzenia powołującego zespół, potrzeba zmian wynika nie tylko z konieczności dostosowania systemu kształcenia do bieżących potrzeb, ale jest też wynikiem postulatów konsultantów krajowych w poszczególnych dziedzinach medycyny, izb lekarskich oraz środowiska młodych lekarzy.

Celem prac zespołu jest dokonanie analizy i oceny obecnego systemu kształcenia podyplomowego oraz przygotowanie propozycji rozwiązań w poszczególnych obszarach kształcenia podyplomowego.

Niezobowiązujące rekomendacje
Jaki jest efekt prac tego zespołu, który zebrał się ośmiokrotnie (po raz pierwszy 14 kwietnia)? Niestety, oficjalnie nie wiadomo. Milena Kruszewska, rzecznik prasowy resortu zdrowia zapewnia, że opracowywany przez to gremium dokument będzie podstawą do przygotowania odpowiedniego raportu. Czy ujrzy światło dzienne?

- Zespół jest organem pomocniczym Ministra Zdrowia, co oznacza, że wyrażone w raporcie końcowym przez członków zespołu rekomendacje mają charakter wyłącznie opiniodawczo-doradczy. Zarządzenie nie obliguje Ministra Zdrowia do publikowania raportu końcowego - tłumaczy rzecznik MZ.

- Zespół zostanie rozwiązany z dniem przedstawienia Ministrowi Zdrowia raportu końcowego, nie później jednak niż do 30 września 2016 r. - stwierdza Milena Kruszewska w odpowiedzi na pytania Rynku Zdrowia dotyczące prac zespołu.

W mediach pojawiły się doniesienia o dość radykalnych propozycjach omawianych w trakcie posiedzeń zespołu, a dotyczących między innymi likwidacji tzw. wolontariatu i ustalania miejsc rezydenckich na podstawie map potrzeb zdrowotnych. Chodzi o wyeliminowanie patologii związanych z wolontariatem, w tym wykorzystywania rezydentów i stażystów do prac niezgodnych z programem kształcenia.

Wolontariat, niewolnictwo i propozycje płacowe
Jak przekonywał Damian Patecki, przewodniczący Zarządu Porozumienia Rezydentów OZZL, wolontariat obecnie jest sposobem na przeczekanie rok, dwa lata, aż zwolni się miejsce na rezydenturze.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH