Pielęgniarstwo i położnictwo: tylko co trzeci absolwent tych studiów podejmował pracę w zawodzie

Zawody cieszące się społecznym uznaniem, ale czy atrakcyjne dla młodych ludzi, którzy rozpoczynają kształcenie po ukończeniu szkół średnich? Z uczelnianych danych wynika, że o każdy indeks na kierunkach pielęgniarstwo czy położnictwo stara się ok. 3 osób. Inne dane pokazują natomiast, że w latach 2006-2010 wykorzystywanych było ok. 77 proc. miejsc na tych kierunkach kształcenia.

Jedni uważają, że zainteresowanie pielęgniarstwem nieznaczenie rośnie, inni, że jest to ścieżka kształcenia, po której bez problemu dostanie się dobrą pracę, ale... poza granicami kraju.

Z danych Naczelnej Izby Pielęgniarek i Położnych (stan na dzień 31.12.2013 r.) wynika, że najwięcej zarejestrowanych pielęgniarek jest w przedziale wiekowym 41- 65 i więcej lat - 211 807, zaś młodszą generację tj. przedział wiekowy 21-40 lat reprezentuje 68 507 pielęgniarek. Podobnie przebiega rozkład wieku położnych, wśród których w przedziale wiekowym 41-65 i więcej lat zarejestrowanych jest 25 337 osób, a w przedziale wiekowym 21-40 lat - 9 471 osób.

Z powyższych danych wynika, że w Polsce nie występuje zastępowalność pokoleniowa zarówno wśród pielęgniarek jak i położnych. 

Zainteresowanie studiami maleje
Interesujące jest zestawienie pokazujące liczby absolwentów kierunku pielęgniarstwo uzyskujących prawo wykonywania zawodu. W roku akademickim 2006/2007 było 5672 absolwentów I i II stopnia kierunku pielęgniarstwo, ale liczba pielęgniarek, którym po raz pierwszy potwierdzono prawo wykonywania zawodu  (PWZ) wyniosła tylko 2070. W roku 2007/2008 - liczba absolwentów to 7264, wydanych po raz pierwszy PWZ - 2330;  w roku akademickim 2008/2009 studia ukończyło 10 304 absolwentów, a PWZ otrzymało 2583; w roku 2009/2010 absolwentów było 9 630, PWZ wydano 2437.

Tendencja odwraca się dopiero w 2010/2011 - absolwentów jest 2 481, pierwszy raz prawo do wykonywania zawodu uzyskuje 2069, czyli niemal tyle osób, ile ukończyło studia. Oznacza to, że bez mała wszyscy studenci zdecydowali się wykonywać wyuczony zawód i świadomie wiążą z nim przyszłość. Ale zainteresowanie zawodem jest i tak dużo mniejsze niż w minionych latach.

Teresa Kuziara, wiceprezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych uważa, że pielęgniarstwo jest i powinno być zawodem z przyszłością, bo ludzie zawsze będą chorować i potrzebować opieki pielęgniarskiej. W jej opinii mniejsze zainteresowanie kształceniem na kierunkach pielęgniarstwo i położnictwo związane jest z tym, że są to studia wymagające, z o wiele większą liczbą godzin zajęć teoretycznych i praktycznych w porównaniu do innych kierunków, w tym także medycznych. A potem sama praca wiąże się z dużą odpowiedzialnością - przy zbyt niskich wynagrodzeniach i braku wytyczonych ścieżek rozwoju zawodowego.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH