Pielęgniarki: nie ma żadnych powodów do rewolucyjnych zmian w kształceniu Pielęgniarki krytycznie oceniają rozważany przez resort zdrowia powrót do kształcenia w liceach i technikach medycznych. Fot. archiwum RZ

Nie ma żadnych powodów, dla których Polska musiałaby dokonywać rewolucyjnych zmian w kształceniu pielęgniarek - przekonywała w czwartek (15 września) prezes Polskiego Towarzystwa Pielęgniarskiego Grażyna Wójcik. Zdaniem pielęgniarek licea medyczne nie zapewnią im odpowiedniego przygotowania.

Podczas trzydniowego XIII Kongresu Pielęgniarek Polskich, który rozpoczął się w czwartek w Warszawie, Wójcik podkreślała, że w związku z rozwojem medycyny każda pielęgniarka powinna być jak najlepiej i kompleksowo przygotowana do pracy z pacjentem. - Te kryteria spełnia kształcenie, które obecnie obowiązuje w Polsce - wskazała.

Wójcik krytycznie oceniła rozważany przez resort zdrowia powrót do kształcenia pielęgniarek w liceach i technikach medycznych.

- W kontekście społeczno-ekonomicznym nie znajdujemy żadnych przesłanek, żadnych powodów, dla których Polska musiałaby dokonywać rewolucyjnych zmian w kształceniu - powiedziała. Podkreśliła, że obecny system kształcenia pielęgniarek w Polsce spełnia wymogi prawa europejskiego i zaznaczyła, że niemożliwe jest kształcenie na takim poziomie w ramach edukacji w szkołach średnich.

Powiedziała, że należy zastanowić się, jakich pracowników wprowadzić do systemu opieki zdrowotnej, by mogli oni odciążać pielęgniarki w wykonywaniu prostszych czynności. Wskazała, że w systemie jest miejsce dla opiekunów medycznych, którzy mogą spełniać ważne funkcje w zakresie podstawowej pielęgnacji i pomocy chorym w asystowaniu w ich leczeniu w trakcie hospitalizacji.

Również prezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych Zofia Małas oceniała, że obecnie pielęgniarki są dobrze przygotowane do wykonywania zawodu, m.in. dzięki dobrze rozwiniętemu kształceniu podyplomowemu.

- Mamy już bardzo wysoki procent specjalistek w poszczególnych dziedzinach pielęgniarstwa (...), ponieważ jakość jest bardzo ważna - podkreślała.

Przypomniała, że samorząd pielęgniarski od dłuższego czasu domaga się wpisania w tzw. rozporządzenia koszykowe wskaźników minimalnej obsady pielęgniarskiej. Wówczas NFZ, kontraktując świadczenia, sprawdzałby, czy szpital spełnia te normy.

Przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych Lucyna Dargiewicz podkreślała, że niezbędną zachętą do podejmowania pracy w zawodach pielęgniarki i położnej jest atrakcyjne wynagrodzenie i właściwa organizacja pracy.

Szefowa związku podkreśliła, że odpowiednio przeszkoleni opiekunowie medyczni mogą być wsparciem dla pracy pielęgniarek. Dodała, że warto też pomyśleć o pracownikach, którzy np. po kilkumiesięcznym szkoleniu mogliby wykonywać czynności sanitarne i higieniczne przy pacjentach.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH