PiS zapowiada zmiany w systemie szkolnictwa: przywrócimy rangę tytułom naukowym PiS postuluje zmiany systemu rozdzielania grantów, czyli pieniędzy przeznaczonych na realizację projektów badawczych Fot. PTWP

Zmiany w systemie finansowania i organizacji studiów, odejście od części systemu bolońskiego i modyfikację systemu grantowego - proponuje PiS. - Chcemy przywrócić rangę tytułom naukowym i studiowaniu - mówi PAP poseł tej partii prof. Włodzimierz Bernacki.

- Jako środowisko polityczne planujemy cały pakiet poprawek do ustaw, m.in. o szkolnictwie wyższym, finansowaniu nauki. To byłby nasz pierwszy krok - mówi PAP poseł Prawa i Sprawiedliwości prof. Włodzimierz Bernacki, który koordynuje realizację programu tej partii w obszarze szkolnictwa wyższego.

Jedną z najważniejszych i pierwszych poprawek byłoby umożliwienie pracownikom nauki zawierania ponadzakładowych układów zbiorowych. Bo - jak wskazuje Bernacki - w tej chwili naukowcy są tą grupą zawodową, która zbiorowych umów zawierać nie może.

- Chcemy zmienić też przepisy dotyczące tytułu i stopnia naukowego oraz Centralnej Komisji Stopni i Tytułów. Postulujemy aby urealnić terminy dla poszczególnych procedur awansowych, a także chcemy aby ten, kto aplikuje o stopień doktora lub profesora, miał odpowiednio tytuł magistra stopień doktora habilitowanego. Uważamy za konieczne przywrócenie wykładu habilitacyjnego. Chcemy zmienić też zapis mówiący o tym, że na uczelni do minimum kadrowego zamiast jednego doktora, można wliczyć dwóch magistrów, a zamiast jednego profesora dwóch doktorów - wyliczał poseł PiS.

- To chcielibyśmy zrobić od razu. Te poprawki mamy już zebrane i przygotowane. Były dyskutowane ze środowiskami związków zawodowych, Polskiej Akademii Nauk. Później sukcesywnie chcielibyśmy realizować kolejne punkty - wyjaśnił.

Jednym z nich byłoby odejście od części systemu bolońskiego, a konkretnie od kształcenia w systemie 3+2, czyli trzyletnich studiów pierwszego stopnia i dwuletnich studiów drugiego stopnia, które kończą się tytułem magistra.

- Dyrektywa unijna powoduje, że nie możemy całkowicie zerwać z systemem bolońskim. Natomiast nasza propozycja to 5-2. Nabór w szkołach wyższych dokonywany byłby na pięć lat studiów. Osoby, które nie będą w stanie podołać drodze uniwersyteckiej, w odpowiednim momencie mogłyby zdecydować, czy będą kontynuowały studia na poziomie uniwersyteckim, czy zakończą je na poziomie licencjackim lub inżynierskim - wyjaśnił PAP Bernacki.

Kolejną z planowanych zmian byłaby możliwość weryfikowania wiedzy i umiejętności kandydatów na studia.

- Uważamy, że uczelnie powinny mieć prawo doboru kandydatów na pierwszy rok studiów pierwszego i drugiego stopnia, np. za pomocą egzaminów. Matura przestała być wyznacznikiem wiedzy, umiejętności i kompetencji - zaznacza prof. Bernacki.

Jego zdaniem warto zastanowić się też, czy studia doktoranckie nie powinny kończyć się zdaniem egzaminów doktorskich i publiczną obroną rozprawy doktorskiej. - Obecnie uderza łatwość rozpoczęcia i ukończenia studiów, budowania programów przez uczelnie i dawania pustego dokumentu absolwentom. Mamy do czynienia z deprecjacją tytułu zawodowego licencjata, tytułu zawodowego magistra i stopnia naukowego doktora. Nasze propozycje zmierzają do tego, aby przywrócić rangę tym tytułom i rangę studiowaniu - podkreśla poseł PiS.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH