PO: Macierewicz przygotował "miękką militaryzację" uczelni medycznej w Łodzi PO: Macierewicz przygotował "miękką militaryzację" uczelni medycznej w Łodzi. Fot. Inspektorat Wojskowej Służby Zdrowia

Szef MON Antoni Macierewicz przygotował "miękką militaryzację" Uniwersytetu Medycznego w Łodzi - tak łódzcy posłowie PO oceniają projekt zmian ustawy dot. łódzkiej uczelni. Zdaniem Platformy propozycja jest niezgodna z konstytucją, ponieważ narusza autonomię UM.

Projekt zmiany ustawy o utworzeniu Uniwersytetu Medycznego w Łodzi został - decyzją Konwentu Seniorów - zdjęty z porządku piątkowych (15 września) głosowań w Sejmie. Według polityków PO stało się tak z powodu sporu w rządzie i w klubie PiS, a decydujący głos w tej sprawie miał wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin.

Posłowie PO podkreślają jednak, że to nie kończy "batalii" o autonomię uczelni, liczą m.in. na weto prezydenta, jeśli ustawa zostanie uchwalona w kształcie proponowanym przez PiS.

- Antoni Macierewicz niestety zajmuje się nie tylko wojskiem - ostatnio zajął się także wyższą uczelnią, Uniwersytetem Medycznym w Łodzi. I przygotował, razem z posłami PiS, miękką militaryzację tej uczelni - ocenił na piątkowej konferencji prasowej łódzki poseł PO Cezary Grabarczyk.

Ta "militaryzacja" ma - jak wskazywał - polegać na przyznaniu szefowi MON prawa do obsadzenia stanowisk prorektora, dziekana i prodziekana wydziału wojsko-lekarskiego UM. Grabarczyk przyznał, że projekt ustawy został częściowo zmieniony, ale wciąż - jak podkreślał - jest sprzeczny z konstytucją. - Konstytucja, w art. 70 wprowadza gwarancję autonomię uczelni wyższej. Także ustawa o szkolnictwie wyższym gwarantuje szkołom autonomię - mówił polityk PO.

Grabarczyk wyraził przy tym zadowolenie z piątkowej decyzji Konwentu Seniorów. Według Elżbiety Radziszewskiej (PO) projekt powstał w resorcie obrony, jednak - ze względu na brak jednomyślności w rządzie - do Sejmu trafił jako propozycja poselska.

Posłanka mówiła też, że do projektu nie zamówiono opinii Biura Analiz Sejmowych dotyczącej jego zgodności z konstytucją. - Na szczęście przed trzecim czytaniem (głosowaniem - PAP) my wysłaliśmy: po pierwsze - prośbę do BAS o ocenę konstytucyjności przepisów tej ustawy, a po drugie - wysłaliśmy pismo do prezydenta, bo okazało się, że minister Macierewicz, kontynuując swoją bitwę z prezydentem, nie zapytał zwierzchnika Sił Zbrojnych o stosunek do tej ustawy - podkreśliła Radziszewska.

Zdaniem polityków Platformy to spór wewnątrz obozu władzy, zwłaszcza sprzeciw Gowina wobec proponowanych zmian przesądził o zdjęciu projektu z porządku głosowań. - Widzieliśmy dziś, na samym początku posiedzenia, dwóch Jarosławów - Jarosława Kaczyńskiego i Jarosława Gowina siedzących w pierwszej ławce i wymieniających uwagi. Wszystko wskazuje na to, że Jarosław Kaczyński zaaprobował odroczenie decyzji - powiedział Grabarczyk.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH