11 marca lekarze zdawali specjalizacyjny egzamin testowy z chorób wewnętrznych. Poszło im bardzo dobrze, nie zdało jedynie 9 proc. czyli 61 osób. Jest to rewolucyjny wynik biorąc pod uwagę, że egzamin w jesiennej sesji zdało niewiele ponad 50 proc. osób. Lekarzy, którzy chcą być internistami czeka jeszcze egzamin ustny, po którym konsultant będzie już mógł dokonać gruntownej analizy egzaminu, a my dowiemy się jaki był jego ostateczny wynik.

Lekarze mówili po egzaminie, że poszło im dobrze, nie dlatego że egzamin był łatwy, ale dlatego, że pytania były zrozumiałe i dotyczyły zagadnień praktycznych.

- Test był przejrzysty, pytania konkretne, przydatne w praktyce. Był taki jak powinien być. Zupełnie inny niż wcześniej - mówiła portalowi rynekzdrowia.pl jedna z lekarek zdających egzamin.

Pytania z życia wzięte

Egazmin w tej sesji zdawał też Wojciech Buczyński ze  Stowarzyszenia Inicjatywa Protest PES. Stowarzyszenie protestowało przeciwko formule egzaminu specjalizacyjnego i walczyło o zmianę przepisów, na podstawie których jest przeprowadzany.

- Test był taki jak trzeba, wszystko idzie w dobrą stronę. Pytania były praktyczne, z życia wzięte. Nie zauważyłem żadnych problemów organizacyjnych. Oczywiście są czynniki niezależne od konsultanta krajowego, dr. Jacka Imieli, takie jak ilość możliwych podejść do egzaminu, w tym przypadku potrzebna jest zmiana prawa, dlatego nasza działalność będzie dalej prowadzona - mówił nam bezpośrednio po egzaminie doktor Buczyński.

Niewątpliwie egzamin z interny jest udanym debiutem nowego konsultanta krajowego z dziedziny chorób wewnętrznych dr. hab. Jacka Imieli.

- Trudno jest ułożyć dobre pytania, miałem na to niewiele czasu, był to ogromny wysiłek. Myślę, że lekarze bardziej zastanawiali się nad medycyną niż nad techniką testu. Komisja egzaminacyjna równiż była zadowolona z przedstawionych przeze mnie pytań. Uważam, że te osoby, które nie zdały po prostu były nieprzygotowane - tłumaczy nam na gorąco konsultant.

Będą zmiany w kształceniu

Na egzamin zapisało się ponad 780 osób. Jedak część zapewne wystraszyła się. - 114 osób nie przyszło na egzamin, widocznie byli nieprzygotowani - dodaje dr Imiela.

To jednak nie koniec pracy nowego konsultanta. Jak zapewnia to początek zmian w kształceniu specjalizacyjnym z interny. - Mam plan jak to wszystko ułożyć. Teraz zaczyna się praca nad tym - deklaruje konsultant.

Lekarzy, którzy chcą być internistami czeka jeszcze egzamin ustny, po którym konsultant będzie już  mógł dokonać gruntownej analizy egzaminu, a my dowiemy się jaki był jego ostateczny wynik.

28 stycznia minister zdrowia Ewa Kopacz powołała na stanowisko nowego konsultanta krajowego w dziedzinie chorób wewnętrznych dr. hab. n. med. Jacka Rafała Imielę.

Nowy konsultant krajowy w dziedzinie interny jest ordynatorem I oddziału wewnętrznego i nefrologii Międzyleskiego Szpitala Specjalistycznego w Warszawie-Międzylesiu oraz konsultantem wojewódzkim w dziedzinie chorób wewnętrznych na Mazowszu.

Jacek Imiela zastąpił na stanowisku konsultanta krajowego prof. dr. hab. Zbigniewa Gacionga, kierownika Katedry i Kliniki Chorób Wewnętrznych, Nadciśnienia Tętniczego i Angiologii w Samodzielnym Publicznym Centralnym Szpitalu Klinicznym w Warszawie.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH