Oblężenie kierunków lekarskich to nic nowego, nowością jest lista uczelni W przyszłym roku do grona uczelni z kierunkiem lekarskim dołączą Uniwersytet Opolski i niepubliczna Uczelnia Łazarskiego. Fot. archiwum RZ/mat. pras. Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu

W porównaniu do roku akademickiego 2015/2016 limit miejsc na kierunkach lekarskich uległ zwiększeniu o 912 miejsc. Wśród uczelni o wieloletnich tradycjach są także uniwersytety niemedyczne oraz uczelnie prywatne, z kierunkami lekarskimi - młodymi lub właśnie startującymi.

W przyszłym roku do uczeni wykładających medycynę dołączą kolejne. Czy ktoś jeszcze pamięta gorącą dyskusję o tym czy prywatne uczelnie, lub publiczne uniwersytety niemedyczne powinny kształcić lekarzy medycyny, czy nie powinny?

Uniwersytet Zielonogórski ma za sobą pierwszy rok działalności kierunku lekarskiego. W pierwszej rekrutacji uczelnia miała 60 miejsc wyłącznie na studiach stacjonarnych. W roku akademickim 2016/2017 ma 60 miejsc na studiach stacjonarnych i 60 miejsc na studiach niestacjonarnych.

W poniedziałek (11 lipca) Biuro Rekrutacji Uniwersytetu Zielonogórskiego zakończyło przyjmowanie dokumentów na stacjonarne studia I stopnia i jednolite magisterskie. Rekordy popularności ponownie bije kierunek lekarski.

- W ubiegłym roku na 60 miejsc zgłosiło się 1800 kandydatów (30 os./miejsce). W tym roku na 60 miejsc na studiach stacjonarnych już jest prawie 1200 kandydatów (20 os./miejsce). Liczba może ulec jeszcze zmianie, gdyż czekamy jeszcze na przesyłki pocztowe ze zgłoszeniami kandydatów - podaje Rynkowi Zdrowia Ewa Sapeńko, rzecznik prasowy UZ.

Na studia niestacjonarne jest 3 kandydatów na miejsce, ale tutaj również sytuacja może ulec zmianie.

- Zainteresowanie kierunkiem lekarskim już w pierwszym roku jego funkcjonowania przekroczyło nasze najśmielsze oczekiwania - i cieszy nas, że w tym roku jego popularność będzie prawdopodobnie nie mniejsza. Na razie liczba miejsc na kierunku jest optymalna, ale w miarę rozwoju będziemy oczywiście starać się o zwiększenie limitów - mówi rzecznik prasowy uniwersytetu.

To jednak kwestia przyszłości. Na razie i województwo, i uczelnia cieszą się z faktu, że udało się uruchomić kierunek lekarski.

- Deficyt lekarzy w województwie lubuskim jest ogromny i możliwość kształcenia lekarzy w regionie daje szanse na zabezpieczenie w przyszłości potrzeb mieszkańców. Liczymy na to, że absolwenci pozostaną w Lubuskiem i tutaj będą kontynuować swoją karierę zawodową - dodaje Ewa Sapieńko.

Kandydatów nie brakuje, to nie tylko miejscowi
Rekordową rekrutację ogłosił Uniwersytet Jana Kochanowskiego w Kielcach. W systemie rekrutacyjnym zarejestrowało się ponad 7 tys. kandydatów (45 proc. to mieszkańcy woj. świętokrzyskiego).

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH