O specjalności z intensywnej terapii rozmawiajmy razem

Wystarczy kilka złych, nieprzemyślanych decyzji i bardzo szybko powstanie zagrożenie dla jakości świadczeń w intensywnej terapii - mówi prof. Piotr Knapik, prezes-elekt Polskiego Towarzystwa Anestezjologii i Intensywnej Terapii, odnosząc się do wprowadzenia przez Ministerstwo Zdrowia specjalizacji w dziedzinie intensywnej terapii, która ma teraz funkcjonować niezależnie od dotychczas istniejącej specjalizacji w dziedzinie anestezjologii i intensywnej terapii.

Przypomnijmy, że środowisko anestezjologów ostro zaprotestowało i wystosowało list do ministra zdrowia z apelem o wstrzymanie ogłoszenia aktów prawnych wprowadzających nową specjalizację i rozpoczęcie rozmów.

Rynek Zdrowia: - Skąd ze strony środowiska krytyczne stanowisko wobec inicjatywy Ministerstwa Zdrowia?

Prof. Piotr Knapik: - Powodów jest kilka. Przede wszystkim bulwersuje, że nikt nie zasięgał opinii anestezjologów w tej sprawie. Nie mamy pojęcia, w jaki sposób resort zdecyduje się wprowadzić nową specjalizację w życie. Wystarczy kilka złych i nieprzemyślanych decyzji, a bardzo szybko powstanie poważne zagrożenie dla jakości świadczenia usług medycznych u chorych w stanie zagrożenia życia. Może dojść do rozproszenia świadczeń zdrowotnych ratujących życie do bliżej nie określonych struktur organizacyjnych szpitala, w których nie obowiązują właściwe dla intensywnej terapii przepisy. Problem dotknie też najbardziej kosztownego sektora systemu ochrony zdrowia.

Dowiedzieliśmy się tylko, że do nowej specjalizacji będzie mógł przystąpić każdy lekarz posiadający specjalizację w dziedzinie chirurgii dziecięcej, chirurgii klatki piersiowej, chirurgii naczyniowej, chirurgii ogólnej, chirurgii onkologicznej, chorób płuc, chorób płuc dzieci, chorób wewnętrznych, chorób zakaźnych, kardiologii, kardiologii dziecięcej, nefrologii, nefrologii dziecięcej, neonatologii, neurochirurgii, neurologii, neurologii dziecięcej, pediatrii lub toksykologii klinicznej.

- Czyli anestezjolodzy nie chcą, by lekarze tych specjalności zostali dopuszczeni do procedur z zakresu intensywnej terapii?

- Wręcz przeciwnie. Uważamy, że intensywna terapia jest specjalnością interdyscyplinarną. Nie mamy więc nic przeciwko temu, aby uzyskali do niej dostęp również lekarze innych specjalności. Zwracamy tylko uwagę, że pochopne działania mogą spowodować gwałtowny spadek jakości usług i natychmiastową degradację intensywnej terapii jako specjalności medycznej posiadającej przyjęte, międzynarodowe standardy organizacji i funkcjonowania. Wieloletni dorobek polskiej intensywnej terapii nie może zostać zmarnowany w taki sposób.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH