Różnice w budowie genu kodującego interferon odpowiadają za powodzenie lub fiasko leczenia przewlekłego wirusowego zapalenia wątroby typu C (WZW C).
O odkryciu informują naukowcy z Australii i Japonii w dwóch niezależnych pracach opublikowanych na łamach pisma Nature Genetics.
Wirusowe zapalenie wątroby typu C jest chorobą zakaźną wywoływaną przez wirusa HCV, który prowadzi do poważnego uszkodzenia wątroby i jest główną przyczyną rozwoju raka tego narządu. Według danych statystycznych Polskiej Grupy Ekspertów HCV w Polsce jest prawie 700 tys. zakażonych wirusem HCV, a na świecie ponad 170 milionów.
Obecnie stosowane leczenie polega na oddziaływaniu na układ immunologiczny chorego. Standardowo stosuje się terapię łączoną - przewlekle chorzy otrzymują zmodyfikowany interferon alfa i rybawirynę. Jednak leczenie jest drogie, trudne, czasochłonne, ma wiele skutków ubocznych i przynosi efekt tylko u około 40-50 proc. pacjentów leczonych w ten sposób.
Naukowcy badali próbki materiału genetycznego od setek pacjentów leczonych z powodu przewlekłego wirusowego zapalenia wątroby typu C. Okazało się, że sekwencja genu o nazwie IL28B determinuje powodzenie terapii HCV. IL28B koduje tzw. interferon lambda zaangażowany w hamowanie rozwoju wirusów w organizmie, w tym również wirusa HCV.
Wyniki najnowszych prac kierują zainteresowanie badaczy na opracowanie terapii z udziałem interferonu lambda i sugerują, że leczenie skojarzone interferonami alfa i lambda mogłoby zapewnić lepsze wyniki terapii. Autorzy doniesień podkreślają konieczność personalizacji leczenia.
Na podstawie wiedzy o sekwencji genu IL28B będzie można określić przewidywaną skuteczność terapii u danego chorego, co pozwoli ograniczyć koszty i niepotrzebne skutki uboczne leczenia u osób, dla których i tak nie byłoby ono skuteczne.
Czytaj więcej: WZW C | wirus HCV | WZW typu C | interferon alfa | leczenie skojarzone | interferon lambda | rybawiryna
Skarżysko-Kamienna: przygotowują się do ewakuacji szpitala, bo lekarze odeszli z pracy