Na obchody 91. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości do Kwatery Głównej NATO w Brukseli wybierają się m. in. przedstawiciele Uniwersytetu Medycznego w Łodzi. Uczelnia chce kształcić lekarzy dla Paktu Północnoatlantyckiego.
– Przygotowujemy się do tego zadania – mówi Gazecie Wyborczej prof. Paweł Górski, rektor łódzkiego UM. – Tylko w polskim wojsku brakuje 850 lekarzy, a w NATO zapotrzebowanie jest olbrzymie.
Rektor wyjaśnia, że studia medyczne dla kandydatów z państw członkowskich NATO byłyby organizowane na Wydziale Wojskowo-Lekarskim UM, który już kilka lat temu wprowadził angielski, jako język wykładowy.
Jednocześnie prof. Górski zwraca uwagę, że kryzys i problemy finansowe wojska odsuwają nieco w czasie konkretne decyzje. Na razie nie sposób np. określić, ile osób mogłoby zostać przyjętych na takie studia.
Przypomnijmy: już wiosną br. uczelnia deklarowała, że od przyszłego roku jest w stanie przyjąć około stu studentów. Zapłaciłoby za nich Ministerstwo Obrony Narodowej, a byłyby to kwoty niebagatelne, bo sięgające nawet kilkunastu milionów złotych. Przy okazji łódzki UM wzmocniłby swój prestiż i rangę wśród uczelni medycznych.
MON zawiesiło nabór na studia wojskowo-lekarskie w roku 2000. W roku 2007 podjęło decyzję o ich reaktywowaniu.
Czytaj więcej: Uniwersytet Medyczny w Łodzi | kształcenie lekarzy | Paweł Górski | wojskowa służba zdrowia | Ministerstwo Obrony Narodowej | studia wojskowo-lekarskie | lekarze wojskowi | NATO
Skarżysko-Kamienna: przygotowują się do ewakuacji szpitala, bo lekarze odeszli z pracy