Muszą znaleźć się pieniądze na kształcenie lekarzy MZ zapowiada zwiększenie naboru na studia medyczne już od przyszłego roku o 15-20 proc. Fot. Archiwum

W Polsce przypada 2,2 lekarza na tysiąc mieszkańców. Jesteśmy pod tym względem na ostatnim miejscu wśród krajów UE. Dramatycznie brakuje niektórych specjalistów i lekarzy rodzinnych. Jednym z powodów są oszczędności na kształceniu lekarzy.

"Produkcja" specjalisty trwa, co najmniej dziesięć lat - sześć lat studiów, rok stażu, potem specjalizacja. Biorąc to wszystko pod uwagę, trudno będzie zasypać lukę pokoleniową, jaka powstała przez lata oszczędzania - informuje Gazeta Wyborcza.

GW zwraca uwagę, że skrócenie studiów medycznych jest mało realne, bo wiedza się rozszerza. Niemal we wszystkich krajach unijnych studia trwają sześć lat, w zdecydowanej większości obowiązuje co najmniej roczny staż podyplomowy i kilka lat specjalizacji. Inne kraje też mają kłopoty z niedostatkiem lekarzy, ale mogą ich importować od nas. Na migrację w naszym kierunku raczej się nie zanosi.

Gazeta przypomina, że minister Konstanty Radziwiłł zapowiada zwiększenie naboru na studia medyczne już od przyszłego roku o 15-20 proc. Uczelnie są na to gotowe, jeśli dostaną zwiększone środki, pytanie jednak, czy na pewno przygotowany jest na to budżet państwa. Takie działanie jest jednak potrzebne, choć zwiększenie liczby studentów medycyny nie pomoże nam w najbliższych latach.

Więcej: www.gazeta.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH