Prawie połowa maturzystów, którzy dostali się na medycynę w Olsztynie, nie potwierdziła dotąd chęci studiowania.

W  pierwszych dniach internetowej rekrutacji na kierunki uniwersyteckie wydawało się, że walka o miejsce na medycynie będzie zacięta. To właśnie na ten nowo otwarty kierunek nadeszło najwięcej zgłoszeń. Zaplanowano 80 miejsc.

Sukces nowej oferty Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego wydawał się pewny. O jedno miejsce starało się aż 13 kandydatów. Listy przyjętych na studia ogłoszone zostały 21 lipca. Jak zapewniały władze uczelni, poziom był bardzo wysoki, bo żeby dostać się na medycynę, trzeba było zdobyć co najmniej 714 na 800 możliwych punktów.

- Do 4 sierpnia osoby, które dostały się na studia powinny potwierdzić zamiar rozpoczęcia nauki na tym kierunku. Ale w podanym terminie zrobiło to tylko 5 osób - przyznaje prof. Józef Górniewicz, rektor elekt UWM. - Nie obawialiśmy się jednak braku studentów, bo od wcześniejszej decyzji komisji rekrutacyjnej odwołało się aż 350 osób, które nie dostały się na ten kierunek.

Niestety, nawet maturzyści, którzy z tzw. odwołania dostali się na olsztyńską medycynę, nie bardzo spieszą się z potwierdzeniem chęci rozpoczęcia nauki. Do tej pory zrobiło to zaledwie 37 osób.

Wiele uczelni w kraju ma ten sam problem. Ale bodaj pierwszy raz dotyczy on kierunku lekarskiego.

Zdarza się, że niektóre osoby składały papiery nawet na 11 uczelniach. Teraz pracownikom Uniwersytetu pozostaje kontaktować się z kandydatami, być może  dzwoniąc do nich bezpośrednio i zapraszać do studiowania.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH