Młodzi lekarze nie chcą specjalizować się w medycynie rodzinnej Po medycynie rodzinnej zamknięta jest możliwość specjalizowania się w innych dziedzinach. Fot. archiwum RZ

W przychodniach POZ w Łódzkiem brakuje lekarzy rodzinnych. Tam lekarz podstawowej opieki zdrowotnej ma pod swoją opieką średnio 1431 pacjnetów. Tak wynika z najnowszego raportu NFZ ”Podstawowa opieka zdrowotna - potencjał i jego wykorzystanie”.

Wyniki raportu komentuje w Dzienniku Łódzkim Jarosław Krawczyk, prezes łódzkiego oddziału Porozumienia Zielonogórskiego. Twierdzi, że dane nie pokazują realnej sytuacji lekarzy POZ, ponieważ NFZ wziął pod uwagę wyłącznie lekarzy, którzy przyjmują deklaracje pacjentów. Tymczasem nie wszyscy lekarze, którzy są zgłoszeni do funduszu je zbierają.

- Gdyby wliczono wszystkich, sytuacja wyglądałaby jeszcze gorzej i obłożenie jednego lekarza rodzinnego było jeszcze większe - przekonuje.

Czytaj: Raport NFZ: gdzie najbardziej brakuje lekarzy rodzinnych?

Podkreśla, że młodzi lekarze wolą się specjalizować, dokształcać, a to w podstawowej opiece zdrowotnej jest dość trudne. Głównie z uwagi na brak czasu, bo lekarz musi być dostępny w przychodni. Drugim problemem jest to, że po medycynie rodzinnej zamknięta jest możliwość specjalizowania się w innych dziedzinach - ubolewa dr Krawczyk.

W całym kraju umowy POZ realizuje 32 tys. 292 lekarzy rodzinnych w Łódzkiem - 2 tys. 506. To i tak dość wysoki wskaźnik jak na sytuację w Polsce. Podobny poziom jest w Wielkopolsce, na Pomorzu i Dolnym Śląsku - zauważa Dziennik Łódzki.

Więcej:www.dzienniklodzki.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH