Uczestnicy III Konferencji Towarzystwa Wakcynologicznego zamierzają apelować o rozszerzenie programu szczepień przeciwko krztuścowi.

Jeszcze trzydzieści lat temu zdarzały się trzy zgony dzieci z powodu odry podczas jednego dyżuru.

- Dzisiaj lekarz może nie rozpoznać choroby, ponieważ nie styka się praktycznie z przypadkami zachorowań na odrę – zauważy prof. Jacek Wysocki, prezes Polskiego Towarzystwa Wakcynologicznego podczas spotkania z dziennikarzami, inaugurującego trzydniową konferencję tegoż towarzystwa.

Jeśli odra przestała już straszyć, to niestety krztusiec, czyli koklusz nadal stanowi problem. Jak zapewnia prof. Jacek Wysoki nie jest to skala zachorować z lat 1955–60, gdy nie było szczepionki i notowano 80-90 tys. zachorowań rocznie, ale po 1995 liczba zachorowań wzrosła i wynosi obecnie ok. 3 tys.

– Sądzimy, że przypadków jest kilkakrotnie więcej, ale nie są rozpoznawane przez lekarzy. Problem bowiem polega na tym, że obecnie częściej na koklusz chorują starsze dzieci w wieku 10-14 lat oraz dorośli – podkreśla prezes PTW.

Specjaliści twierdzą, że nikt z dorosłych nie umiera na krztusiec, ale dla noworodków i niemowląt, znajdujących się w ich otoczeniu, koklusz stanowi śmiertelne zagrożenie. Z tego też powodu np. w USA przeprowadzono akcję zapobiegania zakażeniom noworodków krztuścem poprzez szczepienia ich rodziców. Specjaliści uczestniczący w konferencji zamierzają apelować o rozszerzenie programu szczepień przeciwko krztuścowi w Polsce na młodzież i dorosłych.

Poważnym problemem zdrowotnym, którym zajmują się podczas konferencji wakcynolodzy (a którego skutki można złagodzić stosując dostępne szczepionki) jest inwazyjna choroba pneumokokowa. Dr Hanna Czajka z Wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala  Dziecięcego w Krakowie podaje, że zapadalność w Polsce na choroby pneumokokowe jest największa wśród dzieci poniżej piątego roku życia i wynosi 17,6 na 100 tys. Szacuje się, że każdego roku pneumokoki powodują zgon 1 miliona dzieci w wieku poniżej 5 r.ż. na całym świecie. Pomimo dostępności szczepionki pneumokokowej dla dzieci, inwazyjna choroba pneumokokowa pozostaje zagrożeniem dla zdrowia.

Wśród zaleceń Polskiej Grupy Roboczej ds. Inwazyjnej Choroby Pneumokokowej są szczepienia wszystkich dzieci do ukończenia 2. roku życia. Są to jednak tylko zalecenia. Tymczasem WHO rekomenduje, wobec rosnącej liczby zachorowań, włączenie szczepień przeciwko pneumokokom do narodowych programów szczepień. Statystyki przytoczone przez prof. Arne Forsgren z Malmo University Hospital, Lund University w Szwecji dowodzą, że szczepionki przeciwko pneumokokom, pomimo udowodnionej ich  skuteczności nie są powszechnie stosowane, skoro rocznie na świecie umiera ponad 1 milion małych dziec;i głównie z powodu zapalenia płuc wywołanego przez streptococcus pneumoniae.

Przesłanie III Konferencji Towarzystwa Wakcynologicznego wydaje się więc jasne: mamy coraz doskonalsze szczepionki. Niektóre z nich prawie wyeliminowały takie choroby chociażby, jak odra. Są jednak nadal choroby przeciwko którym nie ma jeszcze szczepionek.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH