Łódź: kandydaci z Chin zdominują anglojęzyczne studia pielęgniarskie?

Na polskich uczelniach medycznych studiowało w ub.r. ponad 6 tys. obywateli innych krajów. Z danych resortu zdrowia wynika, że liczba cudzoziemców, którzy chcą w Polsce zdobywać zawód lekarza, systematycznie rośnie. Dotyczy to również pielęgniarstwa.

Do Uniwersytetu Medycznego w Łodzi zgłosiła się jedna z organizacji pośredniczących w polsko-chińskiej wymianie gospodarczej. Zainteresował ją nowy kierunek - pielęgniarstwo po angielsku. To pierwszy w Polsce kierunek pielęgniarski dla studentów obcojęzycznych. Efekt? Na 24 miejsca zgłosiło się już 30 potencjalnych kandydatów z Chin, a to dopiero początek rekrutacji - informuje Gazeta Wyborcza.

W tym roku akademickim  na UM w Łodzi studiuje około 300 studentów zagranicznych, co stanowi blisko 5 proc. ogólnej liczby studentów - poinformowała portal rynekzdrowia.pl Joanna Orłowska, rzecznik prasowy łódzkiego Uniwersytetu Medycznego.

- Proponujemy słuchaczom anglojęzycznym studia w systemie 4- i 6 -letnim, oraz w systemie 5-letnim. W ofercie mamy także biotechnologię oraz studia doktoranckie. Od nowego roku akademickiego chcemy także zaproponować nowy kierunek - pielęgniarstwo - mówiła Orłowska.

Prof. Ludmiła Żylińska, kierownik Zakładu Neurochemii Molekularnej UM w Łodzi, odpowiadająca za utworzenie kierunku, podkreśliła w rozmowie z Gazetą, że pielęgniarstwo to stuprocentowa gwarancja zatrudnienia, a pielęgniarstwo po angielsku to nisza, której nie zauważyły inne polskie uniwersytety kształcące zagranicznych studentów.

Wyjaśniła, że na wszystkich anglojęzycznych kierunkach UM w Łodzi są obowiązkowe lektoraty z języka polskiego. Studenci pielęgniarstwa podstawowe zagadnienia będą mogli poznać w aż trzech językach: polskim, angielskim i chińskim. Część poprosiła o dodatkowe godziny polskiego, bo w przypadku pielęgniarza czy pielęgniarki to właśnie rozmowa z pacjentem jest podstawą pracy. Prof. Żylińska zaznaczyła, że Chińczycy, którzy biegle opanują nasz język, w przyszłości będą mogli pracować w Polsce.

Dzięki opłatom wnoszonym przez zagranicznych studentów uczelnie mogą poprawić swoją kondycję finansową. Próbują się także w ten sposób zabezpieczyć przed skutkami niżu demograficznego. Polskich słuchaczy jest z każdym rokiem coraz mniej. Ze względu na wchodzące na uczelnie "niżowe" roczniki, w ciągu zaledwie dekady liczba rodzimych studentów może zmniejszyć się nawet o jedną trzecią.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH