Limity przyjęć na medycynę wyraźnie rosną. Czy odbudujemy lekarskie kadry? Studenci medycyny; FOT. Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu

W ciągu ostatniej dekady limit miejsc na studiach stacjonarnych w języku polskim na kierunku lekarskim wzrósł o blisko 80 proc. Czy można zatem prognozować kiedy w kraju przestanie brakować lekarzy? Trudno jeszcze dzisiaj odpowiedzieć na takie pytanie.

Według danych OECD w Niemczech na 1000 obywateli przypada statystycznie 4,1 lekarza, w Czechach jest to 3,7, na Słowacji - 3,5 a na Litwie - 4,3. Polska ze wskaźnikiem 2,4 lekarza na 1000 mieszkańców zajmuje ostatnie miejsce w Unii Europejskiej, podczas gdy już w latach 80. zbliżaliśmy się do wskaźnika 2,5.

Dramatyczny niedostatek lekarzy w kraju to głównie efekt luki pokoleniowej w tej grupie zawodowej. Zaczęła się tworzyć w latach 90, gdy liczbę miejsc na I roku medycyny zmniejszono stopniowo z ponad 6 000 w roku 1987 do ok. 3 300 w 1990 r. Ten regres narastał i trwał kilkanaście lat; jeszcze w 2003 r. było zaledwie 2090 miejsc na studiach dziennych na kierunku lekarskim.

Co takiego wydarzyło się trzy dekady temu, że na początku l. 90 limity przyjęć na medycynę tak dramatycznie obcięto? - Politycy stwierdzili, iż liczba absolwentów opuszczających co roku akademie medyczne jest zbyt duża, a ta "nadprodukcja" miała wynikać stąd, że Polska była traktowana, jako zaplecze medyczne dla działań Układu Warszawskiego. Byliśmy też krajem wychodzącym z biedy i inaczej w tamtym czasie szacowano potrzeby zdrowotne - wyjaśnia dr Maciej Hamankiewicz, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej w l. 2010-2018.

Dodaje: - Wyraźne załamanie kadrowe nastąpiło z chwilą wejścia Polski do Unii Europejskiej, gdy lekarze częściej zaczęli emigrować, szukając pracy za granicą.

Limity prawie jak w końcówce lat 80.
Dopiero teraz udało się odbudować limity przyjęć na kierunku lekarskim takie jak z końca lat 80.

Jak informuje biuro prasowe Ministerstwa Zdrowia, w roku akademickim 2019/2020 naukę na kierunku lekarskim rozpocznie 8170 studentów. W tej liczbie jest też jednak duża grupa cudzoziemców studiujących medycynę w języku angielskim. Oni wrócą do swoich krajów. Istotna dla rodzimych statystyk kadrowych jest zatem liczba osób uczących się na studiach z językiem wykładowym polskim.

Biuro Konferencji Rektorów Akademickich Uczelni Medycznych podaje, że jeszcze w roku akademickim 2009/2010 limit przyjęć na kierunku lekarskim z językiem wykładowym polskim wynosił: 2815 miejsc na studiach stacjonarnych oraz 763 na zajęciach prowadzonych w formie niestacjonarnej. W roku 2019/20 mamy 5042 miejsca na studiach stacjonarnych i 1264 na studiach niestacjonarnych. Oznacza to, że limit miejsc na I roku kierunku lekarskiego z językiem wykładowym polskim w ciągu dekady wzrósł o 79 proc. na studiach stacjonarnych oraz o 66 proc. na studiach prowadzonych w formie niestacjonarnej.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.