Brakuje lekarzy, a ci którzy pracują zbliżają się do wieku emerytalnego. Średnia wieku w tym zawodzie to 50 lat. Na 10 tys. osób mamy zarejestrowanych 212 lekarzy, podczas gdy w Niemczech jest ich 400.
Największe braki kadrowe odczuwane są w takich specjalizacjach jak: chirurgia, neurochirurgia, nefrologia. ginekologia.
Przyczyn jest wiele. Po pierwsze zbyt niskie limity na wydziałach lekarskich. Po drugie - preferencje młodych, którzy wybierają atrakcyjne specjalizacje, które zapewniają dobre zarobki.
Zmiany w kształceniu specjalizacyjnym to kolejny powód obecnego kryzysu. Kiedyś specjalizację zdobywało się dwustopniowo. Po 3-4 latach, lekarz miał specjalizację pierwszego stopnia. Po kolejnych 3-4 lata był specjalistą drugiego stopnia. Ale już po pierwszym etapie był w pełni przygotowany do wykonywania zawodu. Teraz specjalizacja jest jednostopniowa i trwa nawet sześć lat.
Ministerstwo Zdrowia także dostrzegło problem i dlatego postanowiło "przyspieszyć" kształcenie lekarzy. Studia medyczne nie będa krótsze, ale na ostatnim roku młodzi będą mieć więcej zajęć praktycznych w szpitalach.
Więcej: www.gazeta.plCzytaj więcej: braki kadrowe | kształcenie lekarzy
Rada NFZ 28 maja zajmie się wnioskiem ws. Paszkiewicza
Ale uczelnie medyczne jakoś nie kwapią się żeby pokryć koszty praktyk ...
A równocześnie szpitalom każe się oszczędzać ...