Przyjmowanie leków nie okaże się w pełni skuteczne, jeśli pacjent nie wypełni zaleceń lekarskich.
W Polsce dopiero zaczynamy dostrzegać problem compliance, czyli współpracy pacjenta z lekarzem i stosowania się do zaleceń - mówi dr Przemysław Kardas z Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.
– Niewiele ponad połowa pacjentów stosuje leki zgodnie z zaleceniami lekarza – mówi portalowi rynekzdrowia.pl dr Przemysław Kardas.
Problemem jest zapóźnienie: podczas gdy w na zachodzie Europy stosuje się już odpowiednie programy zapobiegawcze i informacyjne, w Polsce dopiero zaczynamy mówić o tym problemie.
– Nie wystarczy powiedzieć pacjentowi, żeby zażywał leki systematycznie. Na to, czy on to zrobi, ma wpływ bardzo wiele czynników. Nie jest to tylko kwestia zaufania do lekarza – wyjaśnia dr Przemysław Kardas.
Bardzo ważna jest edukacja lekarzy oraz konieczność pomagania pacjentom na wszelkie możliwe sposoby. Jak?
– Na przykład przepisując, jeśli to jest możliwe, przyjmowanie leków podczas posiłków, a nie o konkretnej godzinie. To zawsze ułatwia prowadzenie terapii – opisuje dr Kardas.
Według eksperta nie tylko mniej wykształceni czy zamożni pacjenci nie słuchają zaleceń lekarskich. To także od lekarza zależy, czy przekona pacjenta do poddania się terapii i regularnego stosowania przepisanych leków.
Według statystyk prawie połowa pacjentów nie przyjmuje leków zgodnie z zaleceniami.
Powyższa informacja pochodzi z niedawnego badania Pentora.
Jak mówi Rzeczpospolitej dr Roman Danielewicz, dyrektor Departamentu Nauki i Szkolnictwa Wyższego w Ministerstwie Zdrowia warto, aby przy zmianie standardów nauczania medycy zastanowić się nad możliwością ujęcia w programach studiów niektórych z kwestii związanych z compliance. Według niego nawiązanie do compliance powinno się znaleźć w programach specjalizacji, w kształceniu podyplomowym, doskonaleniu zawodowym.
Czytaj więcej: compliance | Marek Krawczyk | Przemysław Kardas | zalecenia lekarza
Rada NFZ 28 maja zajmie się wnioskiem ws. Paszkiewicza