Kształcenie pielęgniarek i położnych: szkołom będzie trudniej o akredytację

Szkołom kształcącym pielęgniarki i położne będzie trudniej uzyskać akredytację, bo do tej pory oceniano głównie program kształcenia, natomiast obecnie bierze się pod uwagę jego efekty - mówi dr Mariola Głowacka z Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych.

Dr Głowacka reprezentuje NRPiP w dwunastoosobowym gremium tworzącym Krajową Radę Akredytacyjną Szkół Pielęgniarek i Położnych. Rozporządzenie Ministerstwa Zdrowia o utworzeniu KRASPiP weszło w życie w piątek (4 stycznia). Uszczegóławia ono sposób przygotowania wniosku, jaki musi przedstawić szkoła, aby uzyskać akredytację.

- Akredytowaniem szkół i monitorowaniem jakości kształcenia na kierunku pielęgniarstwo i położnictwo zajmowała się dotychczas Krajowa Rada Szkolnictwa Medycznego. Obecnie Krajowa Rada Akredytacyjna Szkół Pielęgniarek i Położnych zajmie się oceną tych dwóch kierunków, zarówno na pierwszym, jak i na drugim poziomie kształcenia - wyjaśnia Mariola Głowacka.

- Komisja będzie oceniała szkoły i sprawdzała, na ile kadra, wyposażenie pracowni, infrastruktura uczelni, proces dydaktyczny itp. elementy pozwalają na osiąganie oczekiwanych efektów dydaktycznych. Oceni także standardy nauki studentów. Szkoły dla pielęgniarek i położnych mają teraz trudne zadanie, bo do tej pory koncentrowano się głównie na ocenie programu kształcenia - dodaje.

Po przeprowadzonej przez komisję wizytacji w szkole, KRASPiP podejmie uchwałę, w której może udzielić akredytacji, odmówić jej lub ją cofnąć.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH