Kształcenie lekarzy: zmiany wymagają czasu

W tej chwili jest tak, że studentów medycyny uczy się i egzaminuje osobno m.in. z anatomii, z farmakologii, osobno z histologii... A chodzi o to, żeby odejść od kształcenia przedmiotowego na rzecz systemu nauczania problemowego - mówi w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl dr Maciej Hamankiewicz, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej.

Rynek Zdrowia: – Zmiany w systemie kształcenia lekarzy wejdą w życie prawdopodobnie od października 2012 r., choć miało to nastąpić już w tym roku. Samorząd lekarski zabiegał o przesunięcie terminu wprowadzenia tych zmian. Dlaczego?
Dr Maciej Hamankiewicz, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej: – Termin od początku uważaliśmy za nierealny, bo mówimy o zmienionym do gruntu systemie kształcenia lekarzy w Polsce, a to wymaga czasu. W tej chwili nie ma żadnych programów kształcenia według nowego systemu.

Zmiana kształcenia przeddyplomowego musi polegać na odstąpieniu od nauki każdego przedmiotu osobno. W tej chwili jest tak, że uczy się i egzaminuje osobno m.in. z anatomii, z farmakologii, osobno z histologii... A chodzi o to, żeby odejść od kształcenia przedmiotowego na rzecz systemu nauczania problemowego.

Nie tylko musimy od początku napisać cały program, ale także rozwiązać problem dotyczący innego ułożenia zupełnie nowego rozkładu zajęć, który wynika z projektowanego sytemu. Poza tym musimy mieć czas na to, żeby do nowego systemu przygotować naszą nauczycielską kadrę.

Nowy system kształcenia wymaga także wysiłku samokształceniowego ze strony wykładowców, którzy muszą popracować nad odmiennym niż obecnie sposobem przekazywania wiedzy.

Z tych powodów zastanawiamy się nawet czasem, czy październik 2012 r. też nie jest zbyt optymistycznym terminem...

– W trakcie posiedzenia podkomisji zdrowia posłowie zaakceptowali wprowadzenie Lekarskiego Egzaminu Końcowego dla studentów medycyny i Lekarsko-Dentystycznego Egzaminu Końcowego dla studentów stomatologii. Jak tę decyzję przyjęła Naczelna Izba Lekarska?
– Po pierwsze z zadowoleniem odnotowaliśmy fakt, że Ministerstwo Zdrowia i osobiście pani minister przyjęła argumenty NIL w sprawie Lekarskiego Egzaminu Końcowego (LEK). Jego wprowadzenie jest ważne z wielu powodów i zabiegaliśmy o to od dawna.

Lekarski Egzamin Końcowy jest spełnieniem postulatów samorządu lekarskiego, jakie zgłaszaliśmy od dawna. Egzamin końcowy po ukończeniu studiów jest dobry dla lekarzy, ale przede wszystkim dla pacjentów, bo dzięki niemu młodzi lekarze szybciej będą mogli wchodzić do zawodu.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH