Lekarze stażyści, którzy ukończyli łódzki Uniwersytet Medyczny najsłabiej - w porównaniu z absolwentami innych uczelni medycznych - zdali Lekarski Egzamin Państwowy w sesji jesiennej 2008.

LEP daje absolwentom medycyny uprawnienia do wykonywania zawodu lekarza. Pod warunkiem, że zaliczą go na co najmniej 56 proc.

W tej sesji łódzkim stażystom nie poszło najlepiej. Z 205 zdających test oblało 12 osób, co oznacza ostatnie miejsce wśród wszystkich polskich uczelni. Co więcej, jeśli policzyć średnią liczbę punktów uzyskanych na egzaminie w Łodzi, okazuje się, że wszystkie akademickie ośrodki medyczne były lepsze. Średnio lekarz stażysta kształcony w Łodzi uzyskał 137,3 punktu. Najlepszy w rankingu Wrocław zdobył średnio 152,9 punktu, a depczący mu po piętach Szczecin może się poszczycić średnią 149,6 punktu.

Centrum Egzaminów Medycznych w Łodzi, czyli ministerialna jednostka, która przeprowadza i koordynuje lekarski egzamin państwowy, zebrało pierwsze wstępne wyniki. Ze wstępnych wyliczeń wynika jednak jasno: łódzkim stażystom w tym roku LEP nie poszedł.

Z-ca dyrektora CEM, docent Mariusz Klencki komentując te wyniki LEP-u powiedział portalowi rynekzdrowia.pl:

- Prawdopodobnie o tych złych wynikach absolwentów łódzkiej uczelni zdecydowały trzy czynniki: po pierwsze - nie kształcą się tu tacy sami studenci jak na uczelni np. warszawskiej, bo łódzka uczelnia nie jest tą pierwszego wyboru i dostają się na nią osobny z nieco gorszymi wynikami na maturze; po drugie - nie ma podczas studiów egzaminów testowych jakie są na LEP-ie i studentom brakuje wprawy w zdawaniu takich egzaminów.

Trudno jednak - podkreśla Mariusz Klencki - wyciągać na tej podstawie jednoznaczne wnioski o jakości nauczania w polskich uczelniach medycznych i tworzyć ich listy rankingowe. - Nie wiadomo ilu studentów odpada po drodze - argumentuje Mariusz Klencki. I dodaje: - Lublin, Białystok i Łódź od lat są w końcówce wyników z egzaminów i to się tak szybko nie zmieni.

Szef Okręgowej Izby Lekarskiej w Łodzi, Grzegorz Krzyżanowski, twierdzi, że przyczyn słabych wyników trzeba upatrywać w samym procesie przygotowania do tego konkretnego egzaminu.

- Być może w Łodzi do egzaminów polecano naszym stażystom podręczniki, które nie są kompatybilne z tym, czego oczekuje się na egzaminie - snuje przypuszczenia Krzyżanowski. - Tu musi leżeć problem, a nie w samych studentach. Przecież niemożliwe, żeby wszyscy, którzy przystąpili do tego egzaminu, byli słabymi studentami.

W tej sesji egzaminacyjnej do LEP przystąpiło 2392 stażystów z całej Polski. Egzaminu nie zdało 90 osób. Będą mogli podejść do testu jeszcze raz w sesji wiosennej. Na teście można było maksymalnie zdobyć 197 punktów.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH