Kolegium Elektorów ponownie przeciwne odwołaniu rektora wrocławskiej AM

Prof. Ryszard Andrzejak nie został odwołany z funkcji rektora Akademii Medycznej we Wrocławiu - zdecydowało we wtorek Kolegium Elektorów tej uczelni. Było to już drugie głosowanie w tej sprawie.

Prof. Andrzejak został zawieszony w październiku 2010 r. przez minister zdrowia Ewę Kopacz w związku z oskarżeniami o plagiat, którego rektor miał się dopuścić w swojej pracy habilitacyjnej. Konsekwencją zawieszenia było głosowanie nad odwołanie prof. Andrzejaka z funkcji rektora wrocławskiej uczelni.

Kolegium Elektorów już po raz drugi głosowało w sprawie odwołania prof. Andrzejaka. Po raz pierwszy to takiego głosowania doszło w pod koniec listopada 2010 r. Wówczas do odwołania rektora zabrakło siedmiu głosów. Ówczesną decyzję Kolegium Elektorów zakwestionował minister zdrowia, twierdząc, że wniosek o odwołanie był rozpatrywany przez to ciało w niepełnym składzie.
W styczniu i lutym na wrocławskiej Akademii Medycznej odbyły się wybory, w których uzupełniono skład Kolegium Elektorów.

Jak informuje rzecznik Akademii Medycznej, Arkadiusz Foerster, na wtorkowym głosowaniu za odwołaniem rektora Andrzejaka opowiedziało się 67 elektorów, a przeciwko odwołaniu 26. – W głosowaniu brało udział 95 elektorów, do odwołania rektora potrzeba było 71 głosów – mówi rzecznik.

Według Foerster nie odwołanie przez Kolegium Elektorów prof. Andrzejaka, oznacza, że przestaje on być zawieszony i nadal będzie pełnił funkcję rektora wrocławskiej uczelni.

W listopadzie 2008 r. uczelniany związek Solidarność '80 oskarżył prof. Andrzejaka, że w swojej pracy habilitacyjnej dopuścił się plagiatu. Miał on - według związkowców – przepisać ok. 90 fragmentów z prac prof. Witolda Zatońskiego i prof. Jolanty Antonowicz-Juchniewicz.

W lipcu 2010 r. sprawą zajął się zespół ds. etyki w nauce przy Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Jego członkowie orzekli, że praca habilitacja prof. Andrzejaka jest plagiatem. Zespół nie może jednak pozbawić rektora Akademii Medycznej stanowiska ani tytułu naukowego, ponieważ jest jedynie ciałem doradczym ministra nauki i szkolnictwa wyższego.

Wcześniej sprawą plagiatu zajął się powołany przez Ministerstwo Zdrowia rzecznik dyscyplinarny, który nie dopatrzył się nadużyć w pracy prof. Andrzejaka. Sam rektor Akademii Medycznej twierdzi, że nie dopuścił się plagiatu.

W konsekwencji przeciągającego się postępowania w sprawie plagiatu prof. Andrzejaka Centralna Komisja do spraw Stopni i Tytułów 30 września zawiesiła Wydziałowi Lekarskiemu wrocławskiej Akademii Medycznej uprawnienia do nadawania habilitacji i prowadzenia procedur profesorskich. Akademia od tej decyzji się odwołała. Teraz sprawę plagiatu badają naukowcy z Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH