Kapelan szpitalny będzie fachowcem z dyplomem

Z inicjatywy Zakonu Szpitalnego św. Jana Bożego zostanie powołana szkoła podyplomowa dla kapelanów. Jej utworzenie ma nastąpić w przyszłym roku. Byłaby to pierwsza w Polsce placówka kształcąca kapelanów dla szpitali i placówek opieki społecznej.

W Stanach Zjednoczonych i Europie Zachodniej tego typu szkoły dla kapelanów to nic nowego. W USA dobrze przygotowany duchowny pracuje tylko w szpitalu na pełnym etacie i nie ma dodatkowych obowiązków. W Polsce opieka duszpasterska niedomaga, bo księżom brakuje specyficznej dla kapelańskiej posługi wiedzy, a także dlatego, że mają inne zajęcia – są jednocześnie wikariuszami, proboszczami.

Seminarium tej roli nie spełnia
Nie są to przypadkowe, zasłyszane opinie. Potwierdzają je zarówno badania socjologiczne prowadzone wśród duchownych, jak i ludzie na co dzień współpracujący z kapelanami. Zresztą oni sami jasno mówią o bolączkach.

O. Marek Donaj OSA podczas ubiegłorocznej konferencji „Kapelan szpitalny i zespoły medyczne we wspólnej posłudze przy chorym” zauważył, że funkcja kapelana nie jest najbardziej pożądanym zajęciem polskiego księdza, zaś seminaria nie odczuwają nacisku, by wprowadzać jakieś specjalne formy kształcenia przygotowującego do wypełnienia tej posługi.

– Jakże często spotyka się przypadkowych kapelanów, którzy boją się zarażenia, brzydzą się fizjologii i mylą rzeczywistość szpitala z rzeczywistością świątyni podczas niedzielnej mszy – mówił w Krakowie o. Donaj, z dumą podkreślając, że jako kapłan „trafił pod skrzydła” prof. Andrzeja Szczeklika, autora prac publikowanych w czasopismach międzynarodowych, monografii i podręczników wydanych m.in. w USA, Wielkiej Brytanii i Francji, członka Papieskiej Akademii Nauk, PAU, PAN oraz wielu innych towarzystw naukowych.

Inni takiej szansy nie mieli i mieć nie będą. Relacje mistrz-uczeń przeszły do historii. Muszą zastąpić je rozwiązania systemowe, czyli szkoły. Wyższe seminaria duchowne tej roli nie spełniają.

Misja czy kara?
Modelowo jest tak, że jako klerycy w seminarium przyszli kapelani odbywają najpierw staż pomocy pielęgniarskiej, uczestniczą w roznoszeniu komunii chorym, w końcu szkolą się w ramach specjalizacji duszpasterskiej. A w praktyce?

Gdy zapytano 40 diakonów wyższego seminarium duchownego, czy byliby zainteresowani pracą kapelana w ochronie zdrowia, tylko dwie osoby odpowiedziały pozytywnie; 22 osoby stwierdziły, że jak przełożeni „każą”, to będą pracować w lecznictwie; 6 odpowiedziało, że zrobią wszystko, żeby nigdy nie być kapelanami; pozostałe osoby nie udzieliły odpowiedzi.
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH