Eksperci: warto uprościć system oceny jednostek naukowych Fot. archiwum

O usunięcie kryterium „potencjału naukowego” z oceny polskich jednostek naukowych wnioskują eksperci ze Szczecina i Poznania, których analiza ukazała się w "Journal of Informetrics". Obecnie działający system wymaga przebudowy, bo jest zbyt rozbudowany i niejasny - twierdzą.

Eksperci - dr hab. Emanuel Kulczycki z Uniwersytetu im. A. Mickiewicza w Poznaniu oraz dr Przemysław Korytkowski i dr hab. Marcin Korzeń z Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego w Szczecinie przyjrzeli się, jakie parametry i dane są potrzebne przy ocenie parametrycznej polskich jednostek naukowych.

Ocenie tej podlega ok. 1000 jednostek - wydziały uczelni, instytuty badawcze i instytuty PAN. Co cztery lata Komitet Ewaluacji Jednostek Naukowych (KEJN) przeprowadza kompleksową ocenę ich działalności. W jej wyniku są klasyfikowane w czterech kategoriach - od najwyższej A+ do najniższej - C. Wyniki tej oceny to jeden z elementów służących do ustalania wysokości tzw. dotacji statutowej z budżetu państwa.

 Z nowych analiz Kulczyckiego, Korytkowskiego i Korzenia wynika, że ponad połowa informacji przesyłanych KEJN do oceny przez uczelnie i instytucje naukowe nie jest w ogóle brana pod uwagę przez ewaluatorów – z blisko miliona zdarzeń ewaluacyjnych (czyli pojedynczych elementów dorobku naukowego – np. w postaci publikacji) z poprzedniej oceny jednostek analizowano tylko 370 tys.

Podczas ewaluacji polskich jednostek naukowych pod uwagę brane są cztery główne kryteria, obejmujące łącznie ponad 60 bardziej szczegółowych parametrów. Cztery główne kryteria to: osiągnięcia naukowe i twórcze, potencjał naukowy, materialne efekty działalności naukowej i pozostałe efekty działalności naukowej.

Autorzy publikacji w "Journal of Informetrics" proponują "zmianę optyki". "Nie twórzmy systemu, w którym cały dorobek jednostek i ich aktywność jest raportowana. Twórzmy system, który skupia się na najważniejszych osiągnięciach, które świadczą o doskonałości w nauce" – wyjaśniają PAP.

Według nich zmiana obecnego systemu jest niezbędna, ponieważ przy ocenie polskich jednostek naukowych wymagana jest tak duża ilość danych, że inne systemy - np. duński, fiński, norweski czy brytyjski - "wydają się przy nim wręcz minimalistyczne".

Po przeprowadzeniu analiz statystycznych naukowcy doszli do wniosku, że dobrym krokiem mogłaby być rezygnacja z jednego spośród czterech kryteriów - nazwanego "potencjał naukowy".

W ramach tego kryterium oceniane są m.in. uprawnienia jednostki naukowej do nadawania stopni, rozwój własnej kadry naukowej, udział w rozwoju naukowym osób niebędących pracownikami jednostki naukowej. W ramach tego kryterium nie ocenia się jednak realnych wyników badań ani efektów materialnych – te są bowiem oceniane w pozostałych kategoriach.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH