Młodzi lekarze mają coraz większe problemy nie tylko z wyborem wymarzonej specjalizacji, ale i zdaniem egzaminu specjalizacyjnego - podaje Polska Dziennik Zachodni. - W ubiegłym roku nie zdało go aż 40 procent lekarzy - alarmuje dr Maciej Hamankiewicz, prezes Śląskiej Izby Lekarskiej.

Może się tak dziać m.in z powodu braku jasnych ustaleń dotyczących stopnia trudności testów.

Śląska Izba Lekarska wzięła pod lupę wyniki egzaminów specjalizacyjnych dla lekarzy.
 
Wielu lekarzy przystępuje do egzaminu po cztery razy, bo na tyle pozwalają przepisy. Potem specjalizacyjną drogę muszą rozpoczynać od nowa. Podczas sesji wiosennej w 2008 roku na 73 usiłujących zdobyć specjalizację z radiologii ponad 30 oblało! Maciej Hamankiewicz zwrócił się właśnie do Naczelnej Rady Lekarskiej, by wspólnie zareagować na fatalne wyniki testów.

- Nie wiem czy stosowane są zbyt ostre kryteria oceny, czy też tak znacznie obniżył się poziom wiedzy naszych lekarzy. Ale czy złe przygotowanie do egzaminu jest prawdopodobne po wieloletniej edukacji? Może obowiązują zbyt wygórowane kryteria egzaminacyjne? - pyta Hamankiewicz na łamach gazety.

Jego zdaniem przyczyną może też być niewłaściwy dobór kadry przygotowującej do egzaminu oraz niewłaściwy plan całego procesu edukacji i dobór osób prowadzących szkolenia.

Pytania jakie znajdują się w testach są weryfikowane i układane przez konsultantów krajowych w poszczególnych dziedzinach medycyny. Do legendy przeszła historia, gdy jeden z profesorów zawarł w teście pytanie, na które odpowiedź miała znajdować się w artykule pisma "Lancet", tyle że artykuł miał być opublikowany... za rok.

Okazuje się, że profesorowie niechętnie przygotowują testy. Za jedno pytanie dostają 70 złotych, kiedy ich zachodni koledzy po kilkaset euro.

- Niestety obecnie nie mamy żadnej możliwości weryfikacji pytań, bo nie są one publikowane, a zatem nie możemy odwołać się od wyników - wyjaśnia w rozmowie z dziennikarką Dziennika Zachodniego Grzegorz Napiórkowski, prezes Stowarzyszenia Młodzi Lekarze. - Przeanalizowałem wyniki testów w sześciu specjalnościach i wyszło, że dochodzi do paradoksalnych sytuacji: w jednej sesji nie zdawało 10 proc. lekarzy, a w drugiej aż 50 proc. Trudno to sensownie wytłumaczyć. Jedno jest jednak pewne: poszczególne testy są bardzo zróżnicowane pod względem stopnia trudności, co jest niedopuszczalne.

Wyniki egzaminów specjalizacyjnych są niezwykle ważne, bo od nich zależy liczba specjalistów wchodzących na medyczny rynek. Im będzie ich więcej w tym krótszych kolejkach stać będą pacjenci. Tymczasem wielu specjalnościom grozi całkowite wymarcie. Np. do rozpoczęcia specjalizacji z kardiochirurgii, neurologii dziecięcej, chorób zakaźnych nie zgłosił się żaden chętny - konkluduje gazeta.

W polskich szpitalach jest wolnych 4 113 etatów dla lekarzy i 3 541 etatów dla pielęgniarek.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH